Nowy numer 43/2020 Archiwum

Małżeństwo jest do uratowania

– Chcesz naprawić swoje małżeństwo, zacznij od siebie – słyszą. I na początku buntują się na te słowa, bo przecież to mąż zdradził, żona odeszła.

Kryzysy są naturalne

Tarnogórskie ognisko jest owocem rekolekcji wspólnoty Sychar, które na przełomie marca i kwietnia poprowadził kamilianin o. Wojciech Mojecki. – Już na pierwszym naszym spotkaniu powiedział, że proboszcz o. Roman Zając MI prosi, żeby w parafii przedstawić wspólnotę Sychar, a potem otworzyć ognisko – wspomina Sebastian Stalmach. Na pierwszym spotkaniu było 20 osób. – Jest duża potrzeba takich grup jak Sychar. Cieszę się, że na otwarcie przyszli też nasi parafianie. Ciągle za rzecz wstydliwą uważa się przyznanie do tego, że mam problem w małżeństwie – mówi o. Mojecki. – Chcemy poprzez tę grupę obalać stereotypy, które funkcjonują w społeczeństwie i w mediach, że nie ma sensu ratować małżeństwa, kiedy coś się psuje. Tutaj jest chęć naprawienia, wybaczenia – takiego, o którym mówi Jezus, żeby zacząć budować od początku. Łatwiej nie poddać się, jeśli usłyszymy, że komuś się udało. Wtedy, dzięki doświadczeniu innych, sam zaczynam działać – wyjaśnia kamilianin, który jest opiekunem duchowym ogniska w Tarnowskich Górach. Od lat prowadzi kursy przedmałżeńskie. – Kontakt z Sycharem otwiera mi też oczy na to, jak powinny wyglądać te spotkania; jak na kursie uczyć zapraszania Boga do każdego miejsca w swoim życiu i swoim domu. Nie chodzi o to, żeby porozmawiać o tym, jaki Pan Bóg jest, ale uczyć się żyć z Nim na co dzień. Uczyć się tego, że ważny jest wspólny posiłek, spędzanie wolnego czasu, rozmowa – wymienia. Duchowny podkreśla, jak istotne jest motywowanie ze strony najbliższych do tego, żeby zawalczyć o małżeństwo. – Chodzi o to, żeby nie ukrywać, że jest problem, nie obarczać odpowiedzialnością tylko jednej strony, pomóc zobaczyć choćby odrobinę dobra w tej relacji i wspierać. Dorośli, jeśli się rozejdą, może jakoś sobie z tym poradzą, ale co z dziećmi? Kryzys nie jest wcale tragedią. Może być czymś dobrym, bo nas wzmacnia, pobudza do działania. Kryzysy są naturalne. Przechodzi je każde małżeństwo, każdy pracownik, każdy ksiądz… – przekonuje. Często małżonkowie po przejściu najtrudniejszego czasu mówią, że nigdy nie było tak dobrze, jak po kryzysie. Nowi we wspólnocie pytają: „Jakie to jest »trudne małżeństwo«?”. W odpowiedzi słyszą: „Każde”.

Sychar w Tarnowskich Górach

Spotkania odbywają się w trzecie piątki miesiąca w kamiliańskiej parafii Matki Bożej Uzdrowienie Chorych (ul. Różana 2). To grupa dla osób przeżywających kryzys w małżeństwie, opuszczonych przez współmałżonka, po rozwodzie. Spotkania rozpoczynają się Eucharystią w kościele o 18.00, druga część jest w salce parafialnej.

Informacje o wspólnocie: www.sychar.org.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama