Nowy numer 43/2020 Archiwum

Jesteś wolny

O co chodzi z „firanką” na monstrancji albo dziwnym szalikiem księdza? Na to spotkanie młodzi ludzie nie przyjechali po kerygmat, ale żeby zadać podstawowe pytania na początku drogi ich wiary.

Paulina tylko raz brała wcześniej udział w rekolekcjach wspólnoty Ponad Murami, a teraz uczestniczyła w nich już jako animatorka. Przyznaje, że uczestnicy często przyjeżdżają z błahego powodu, bo na spotkania zabierają ich znajomi. Tymczasem większość z nich już niedługo przystąpi do bierzmowania. – Dlatego bardzo ważne było dla mnie to, by pokazać im, że można żyć inaczej i rozwijać się, a nie zamykać na innych ludzi. Przez świadectwa i podczas spotkań w grupach także naszą postawą zachęcaliśmy, żeby nie bali się otwartości – relacjonuje. Przyznaje też, że rekolekcje od samego początku trafiały do niej prostym przekazem. – Owszem, można zapraszać przyjaciół na spotkania różnych grup czy wspólnot, ale z perspektywy młodego, poszukującego człowieka wiele z nich może wyglądać jak coś „nawiedzonego”. A kiedy wśród swoich rówieśników widzą i czują radość z przeżywania wiary, na pewno łatwiej im się przekonać – mówi.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama