Nowy numer 43/2020 Archiwum

Miejsce zaufania

– Niemożliwe stało się możliwe – powiedział ks. proboszcz Klaudiusz Szymroszczyk w dniu poświęcenia kościoła Ducha Świętego na Zandce w Zabrzu.

Jak wyliczył, od wbicia pierwszej łopaty pod budowę minęły 1994 dni. Finansów specjalnie nie było, ale znalazło się wiele życzliwych, przedsiębiorczych i pracowitych ludzi. Budowę wspierały parafie dekanatów Zabrze-Centrum i Gliwice-Sośnica oraz kilka parafii w Bytomiu. Część wyposażenia przywieziono z zamykanych kościołów w Niemczech. – Mamy przed oczyma nowe dzieło, wzniesione pracą rąk, wielkodusznością ludzkich serc, poświęconym czasem, także życzliwością dla wielkich spraw.

I dzisiaj jest uroczysty dzień, do którego cała parafia przygotowywała się od dłuższego czasu, a równocześnie my wszyscy, jako wspólnota Kościoła diecezjalnego, cieszyliśmy się wzniesieniem nowego, pięknego, Bożego domu, który jest nam potrzebny; który jest, jak każda świątynia, odbiciem, niemal lustrem ludzkiego wnętrza, pełnego światła, jakie powinno człowieka napełniać – mówił w homilii bp Jan Kopiec, który poświęcił świątynię. Kulminacyjnym momentem liturgii był śpiew Litanii do Wszystkich Świętych, modlitwa poświęcenia, namaszczenie ołtarza i ścian olejem krzyżma, okadzenie ołtarza, kościoła i wszystkich zgromadzonych oraz zapalenie świec i świateł.

Parafia Ducha Świętego przed wojną liczyła około 6 tys. parafian, dzisiaj to zaledwie 1,5 tys. osób. W 1945 roku kościół podpalili żołnierze radzieccy. Miejscem modlitwy stał się dom młodzieżowy, z czasem poszerzony, bo władze komunistyczne blokowały budowę nowej świątyni. Obecny niewielki kościół, wkomponowany w architekturę dzielnicy, powstał według projektu architekta Pawła Ociepki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama