GN 3/2021 Archiwum

W najstarszej dzielnicy miasta

Świątynia w Biskupicach. Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem jest prawdopodobnie najstarszym zabytkiem ruchomym Zabrza. Po renowacji wraca na swoje miejsce w głównym ołtarzu. Poświęci go 21 czerwca bp Gerard Kusz.

Matka Biskupic

Artystycznie najcenniejszą częścią ołtarza jest jednak obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, zwanej w parafii Matką Bożą Biskupicką. Jego konserwację przeprowadziły dr Małgorzata Nowalińska i dr Anna Sękowska z Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. – Wykonałyśmy pełną konserwację techniczną i estetyczną obrazu. Tragiczny stan zachowania drewnianego podobrazia w jego dolnej partii zrodził konieczność podjęcia natychmiastowych działań o charakterze ratunkowym. Ponadto podczas konserwacji spod warstw kolejnych przemalowań odsłoniłyśmy pierwotną warstwę malarską wraz ze złoceniami. Pochodzenie obrazu wstępnie szacujemy na drugą ćwierć XVI wieku.

Dzięki przeprowadzonym pracom do kultu powróci cenne dzieło sztuki późnogotyckiej, niewidoczne z powodu przemalowań przez co najmniej kilkadziesiąt lat – mówi Małgorzata Nowalińska. – Jest to przedstawienie Matki Boskiej z Dzieciątkiem w typie Hodegetrii Krakowskiej, zwanej niegdyś Piekarską. Matka Boska wskazuje wyprostowaną dłonią na Dzieciątko, które w lewej rączce trzyma ewangeliarz, prawą zaś dłoń unosi w geście błogosławieństwa. Jest to typ rozpowszechniony w małopolskim malarstwie tablicowym XV i XVI wieku. Rzadkością w tego typu wizerunkach jest otwarty ewangeliarz. Niezwykła jest też technika wykonania obrazu – szaty postaci namalowane zostały na srebrnej folii, dzięki czemu malarz uzyskał efekt głębi i dekoracyjności – wyjaśnia. – To prawdopodobnie najstarszy zabytek ruchomy naszego miasta. Myśmy tego nie wiedzieli, ale potwierdziły się informacje, że to jest bardzo stary obraz, prawdopodobnie przeniesiony z dawnego kościoła drewnianego – podkreśla ks. B. Waśkiewicz. Na konserwację czeka jeszcze drewniana sukienka zdjęta z obrazu, która jest elementem dodanym później i też ma różne przemalowania oraz przezłocenia. Ponieważ była mocowana gwoźdźmi bezpośrednio do obrazu, spowodowało to znaczne jego zniszczenia. Sukienka prawdopodobnie nie powróci na swoje miejsce. Można ją natomiast wyeksponować w gablocie w pobliżu obrazu, w formie wotum. Zrekonstruowany ołtarz z odnowionym obrazem Matki Bożej 21 czerwca poświęci bp Gerard Kusz podczas Sumy odpustowej o 11.00. I choć do tej pory nie było takiej tradycji, proboszcz zamierza w parafii wprowadzić raz w tygodniu stałe nabożeństwo za Jej wstawiennictwem. Będzie ono odbywać się we wtorki po wieczornej Mszy św.

Pamięć o Ballestremach

Przeprowadzone renowacje zachęcają do odwiedzenia świątyni, ale są jeszcze inne powody, dla których goście przyjeżdżają tutaj nawet z Niemiec. – Jedną z ciekawostek jest to, że w krypcie naszego kościoła spoczywa Karol Wolfgang von Ballestrem, fundator kościoła i właściciel tych terenów w minionym okresie. Ma on wielkie zasługi w kształtowaniu przemysłu górnośląskiego; był również fundatorem kościołów, kaplic i domów, które po dzień dzisiejszy możemy podziwiać. Spoczywa on w naszej świątyni wraz ze swoją żoną Bertą i siostrą Elżbietą. Obok są trzy małe trumny dzieci, ale dokładnie nie wiemy, kim one były. Już kilka razy byłem kuszony, żeby przewieźć je do pałacu Ballestremów w Pławniowicach, ale myślę, że fundatorów naszego kościoła nie oddamy – podsumowuje ks. B. Waśkiewicz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama