• facebook
  • rss
  • 600 otwartych

    dodane 27.07.2017 00:00

    – Pan Bóg nikogo nie pozostawił bez talentu – zapewniają franciszkanie.

    Na Górę św. Anny przyjeżdżam nie tylko w wakacje, ale i w roku szkolnym na weekendowe rekolekcje. Zaczęło się od „Wakacji z Bogiem”. Teraz już jestem w służbie porządkowej Święta Młodzieży. Przyciągają mnie tutaj ludzie. W żadnym innym miejscu nie są tacy otwarci – podkreśla Roksana. Tym razem tych młodych – otwartych na Boga i drugiego człowieka – było sześciuset, oczywiście nie tylko z diecezji opolskiej i sąsiednich gliwickiej i wrocławskiej, ale wręcz z całej Polski. – Najważniejsze jest dla mnie to, że spotykam tu na raz kilkuset chrześcijan. Możemy rozmawiać o wierze, bo nikt nie boi się przyznać do Boga – mówi Mariusz.

    Święto Młodzieży, organizowane przez ojców franciszkanów na Górze św. Anny, odbyło się po raz 21. Sprawdzona formuła łączyła formację, modlitwę i rozrywkę. – Centrum każdego dnia jest Eucharystia i trwająca w kaplicy Domu Pielgrzyma adoracja Najświętszego Sakramentu. Zachęcamy młodych, by spędzali tam czas w ciszy, na modlitwie – mówi o. Kamil Tymecki, jeden z głównych organizatorów tygodnia pod hasłem „Masz talent!”. Głoszone słowo i świadectwa gości zachęcały młodych do odkrywania talentów, którymi obdarzył ich Pan Bóg. – Chcemy, żeby każdy z tych młodych ludzi, który jest na Święcie Młodzieży, miał świadomość, że ma talent, i wiedział jak go odkryć – zapewnia o. Kamil Tymecki.

    Od 17 do 22 lipca pod białym namiotem ustawionym na placu przed Domem Pielgrzyma odbywały się konferencje, spotkania z utalentowanymi ludźmi: Darkiem Malejonkiem, Małgorzatą Nawrocką – pisarką, Mateuszem Banaszkiewiczem z kabaretu Młodych Panów; a także koncerty i nabożeństwa. W jednym z nich – w nabożeństwie ekumenicznym „Z Chrystusowym krzyżem łatwiej” – uczestniczyli obradujący w tym czasie w Kamieniu Śląskim członkowie międzynarodowej Luterańsko-Katolickiej Komisji ds. Jedności. Odbyły się też obchody kalwaryjskie i tradycyjny mecz franciszkanie vs. młodzież, w którym ekipa zakonna zwyciężyła 4:0.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół