• facebook
  • rss
  • Świat niepodzielony

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    – Do naszego przedszkola zapisujemy rodziców, a nie dzieci – mówi Bożena Szulik, dyrektor placówki. Dlaczego? Bo oni są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami.

    Nie tylko dla katolików

    Co jeszcze wyróżnia to przedszkole? – Zgodnie z naszym modelem przyjmujemy tylko pełne rodziny. Nasi nauczyciele są szkoleni w takim kierunku, żeby wspierać rodzinę w całości: oboje rodziców i dzieci – tłumaczy Bożena Szulik. W praktyce oznacza to, że rodzice powinni mieć ślub sakramentalny i razem wychowywać dzieci w duchu katolickim. Może się jednak zdarzyć, że ktoś, kto nie jest katolikiem, zechce posłać dziecko do tego przedszkola, ale musi przyjąć zasady w nim panujące. – Rodzice, którzy do nas przychodzą, wiedzą, że jest to placówka, w której w centrum stawiamy wartości Kościoła katolickiego. Od początku rozmawiamy z nimi na ten temat. Ci, którzy do nas trafili, cieszą się, że pod względem światopoglądowym jest to miejsce bezpieczne, że nie będą tu wpajane dzieciom do głowy ideologie niesprzyjające rodzinie. Nauczyciel, chcąc nie chcąc, przekazuje swój światopogląd dziecku, więc my dbamy o to, żeby to był światopogląd zgodny z naszym – zapewnia Bożena Szulik. W programie przedszkola motywy religijne przewijają się przez cały dzień. Praktykuje się na przykład modlitwę na rozpoczęcie dnia, przed i po posiłkach. – Proponujemy szereg różnych zajęć, a wśród nich angielski z native speakerem, ścieżki dydaktyczne, psychomotorykę, muzykę, indywidualną pracę z logopedą oraz katechezę. Szczególne okresy liturgiczne, takie jak Adwent czy Wielki Post, przeżywane są w sposób angażujący dzieci – wylicza dyrektorka przedszkola.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół