• facebook
  • rss
  • Świat niepodzielony

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    – Do naszego przedszkola zapisujemy rodziców, a nie dzieci – mówi Bożena Szulik, dyrektor placówki. Dlaczego? Bo oni są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami.

    W Żernicy od kilku miesięcy działa Przedszkole Rodzinne, pracujące w duchu katolickim. Na razie ma jedną grupę 3- i 4-latków, ale rekrutacja trwa i po wakacjach może być tu nawet 50 dzieci. Przedszkole stosuje model wychowania, którego korzenie znajdują się w Hiszpanii, a konkretnie w Opus Dei. Na grunt polski program przenieśli założyciele Stowarzyszenia Sternik, a na Górny Śląsk – Stowarzyszenie Węgielek, prowadzące w Katowicach przedszkole i dwie szkoły. – Jesteśmy placówką partnerską katowickiego Węgielka, którego założyciele we wrześniu otwarli kolejne przedszkola w Rybniku i Żernicy – wyjaśnia Bożena Szulik. – W naszych przedszkolach najważniejsi są rodzice, bo to oni są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami swoich dzieci. My mamy ich tylko wspierać, doradzać, a przede wszystkim nie przeszkadzać w wychowaniu, bo wtedy tak naprawdę dziecko osiąga pełnię rozwoju. Przedszkole Rodzinne jest placówką niepubliczną, więc pobierane jest czesne. Ustalona, sugerowana kwota czesnego z założenia nie ma być jednak barierą w przyjęciu. Jeżeli rodzicom bardzo zależy na tym właśnie przedszkolu, a nie mają wystarczających środków, opłata jest ustalana indywidualnie.

    Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół