• facebook
  • rss
  • Ikona powstaje z modlitwy

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    „Moja jest dla córki”, „ja zaraz wychodzę, dam ją mamie” – mówili osadzeni.

    Na zakończenie kolejnej edycji warsztatów prowadzonych w Areszcie Śledczym w Gliwicach 9 maja kapelan ks. Andrzej Giszka pobłogosławił ikony. Następnie podał każdemu z uczestników jego ikonę do ucałowania. Potem w długiej ciszy modlili się przed wykonanym przez siebie przedstawieniem Chrystusa Pantokratora. Spotkanie odbyło się w kaplicy aresztu. – Ikona powstaje z modlitwy – tłumaczyła Anna Żarnowiecka, prowadząca warsztaty ikonopisania w gliwickim areszcie. Sama uczyła się tej sztuki w szkole o. Zygfryda Kota SJ w Krakowie. Należy do Grupy Lumen w ramach Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Twórców Sztuki Sakralnej „Ecclesia”, której prace właśnie prezentowane są w galerii Starego Opactwa w Rudach. Od ponad roku prowadzi zajęcia dla osadzonych w areszcie. – Sam proces malowania jest modlitwą w intencji, którą wzbudzamy przed przystąpieniem do pracy. Ale ikona powstaje też dla modlitwy. A ta modlitwa odbywa się, można powiedzieć, w trzech etapach: od postrzegania samego obrazu, przez zrozumienie jego symboliki, do kontemplacji, czyli wejścia w relację z Osobą, która jest przedstawiona – tłumaczyła w czasie spotkania.

    Pierwszą malowaną przez osadzonych ikoną był Chrystus i Abba Menas – „ikona przyjaźni”. Potem Matka Boża w typie określanym jako Eleusa, czyli Matka Boża Czuła. W końcu Pantokrator, Chrystus Władca Świata. – Doszliśmy tu do kulminacji naszego cyklu. W sensie tematycznym, bo do przedstawienia Chrystusa, Boga w jednym z najbardziej majestatycznych przedstawień, i jeśli chodzi o technikę, bo zaczynaliśmy od akrylu, poprzez pastele, aż do tempery jajecznej, techniki związanej z ikoną prawie od początku jej istnienia, w której używa się samych naturalnych składników – wyjaśnia.

    Swoją ikonę, którą malowała w czasie trwania tych warsztatów, przekazała na ręce dyrektora dla gliwickiego aresztu. – Dziękuję, że chciała pani spotykać się z naszymi podopiecznymi – powiedział ppłk Dariusz Wajszczyk, dyrektor Aresztu Śledczego w Gliwicach. Zwracając się do uczestników warsztatów, dodał: – Myślę, że była to dla was wspaniała podróż, nie tylko w głąb doznań artystycznych, ale też religijnych i duchowych; możliwość zgłębienia istoty wiary. – Najważniejsze jest odczytanie tej ikony i wpisanie jej w swoją duszę – zauważył ks. Andrzej Giszka. – Pan Bóg chce być wyryty w naszej duszy, w naszych pragnieniach, działaniu. Im bardziej ten obraz Chrystusa jest w naszej duszy, tym bardziej zmieniamy nasze życie – dodał.

    W gliwickim areszcie prowadzi razem z grupą animatorów ze Szkoły Nowej Ewangelizacji kursy Nowe Życie i Emaus. Powstała tu też grupa biblijna, która jest filią SNE. Odbywa się także przygotowanie osadzonych do sakramentu bierzmowania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół