Nowy numer 16/2018 Archiwum

Nieprzekonany prezydent?

- Budżet obywatelski to moda, która przynieść może więcej szkód niż pożytku - mówi Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.

Słowa prezydenta budzą emocje, bo miejscy urzędnicy odrzucili na etapie oceny formalnej niemal dwie trzecie wniosków, które mieszkańcy złożyli w tegorocznej edycji budżetu.

Zdaniem Zygmunta Frankiewicza, budżet obywatelski niesie ze sobą kilka trudności. Po pierwsze, zdaniem włodarza miasta, budżet ten uczy mieszkańców zbyt wąskiego patrzenia na miasto.

I to stanowi, zdaniem prezydenta Gliwic, pewne zagrożenie. Poza tym sama idea "budżetu obywatelskiego" ma wprowadzać mieszkańców w błąd.

Zygmunt Frankiewicz dodaje, że wśród spraw, których również nie rozumieją mieszkańcy, są ograniczenia czasowe. Składane przez nich projekty powinny być jednoroczne, możliwe do realizacji przed kolejną edycją budżetu obywatelskiego.

Te i inne kwestie powodują, że konieczna jest weryfikacja projektów, w wyniku której zdarza się, że odrzucona zostaje większość wniosków mieszkańców. A to, zdaniem prezydenta Gliwic, rodzi frustrację.

Dlatego zdaniem Prezydenta Frankiewicza, dyskutować warto te największe sprawy budżetowe. To właśnie wymuszanie budżetu obywatelskiego, uleganie modzie na budżet obywatelski, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Z włodarzem miasta zdecydowanie nie zgadzają się miejscy aktywiści. Wśród nich jest Petros Tovmasyan, zaangażowany w Ośrodek Studiów o Mieście Gliwice. Jego zdaniem, gliwiccy urzędnicy odrzucając wnioski, nie zawsze kierują się względami formalnymi.

Miejscy aktywiści zwołali spotkanie, w trakcie którego wymienią się informacjami na temat odrzuconych przez miasto wniosków. Spotkanie odbędzie się we wtorek w Gliwickim Centrum Organizacji Pozarządowych, przy ul. Studziennej 6. Początek spotkania o godzinie 17.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma