• facebook
  • rss
  • Polski mazurek z Korei

    Szymon Zmarlicki Szymon Zmarlicki

    dodane 08.02.2017 15:00

    Studenci polonistyki z Seulu założyli tradycyjny zespół ludowy i przyjechali do Koszęcina, żeby uczyć się od zespołu "Śląsk".

    Na Uniwersytecie Języków Obcych w stolicy Korei Południowej uczy się około 40 studentów filologii polskiej. Niektórzy z nich są tak zafascynowani kulturą znad Wisły, że zdecydowali się tańczyć i śpiewać w zespole "Mazurka", który kultywuje polskie tradycje ludowe i narodowe.

    Na początku lutego kilkunastu z nich przyjechało do Koszęcina, by trenować z Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk" i jeszcze lepiej poznawać polską kulturę. W trakcie trzech tygodni pobytu na Śląsku młodzież uczestniczy w wielu przygotowanych specjalnie dla nich zajęciach i warsztatach.

    Przede wszystkim pod kierunkiem pedagogów zespołu „Śląsk” doskonalą swoje umiejętności taneczne i wokalne, trenują dykcję i recytację oraz intensywnie uczą się polskiego. Poza tym biorą udział w zajęciach z wizażu i ruchu scenicznego oraz warsztatach regionalnych ze znajomości strojów i kostiumów scenicznych.

    Wolnych chwil nie mają zbyt wiele, bo w pozostałym czasie zwiedzają największe atrakcje turystyczne Śląska - Pałac w Pszczynie, Zabytkową Kopalnię Srebra w Tarnowskich Górach, siedzibę NOSPR w Katowicach czy Kopalnię Węgla Kamiennego „Guido” w Zabrzu.

    - Nasze kraje zbliżają się - twierdzą Oh Bit-Na i Chang Il-You   - Nasze kraje zbliżają się - twierdzą Oh Bit-Na i Chang Il-You Szymon Zmarlicki /Foto Gość Chang Il-You towarzyszy grupie jako tłumacz. - Potrafią śpiewać i tańczyć, ale chcą zdobyć więcej umiejętności, dlatego przyjechali tutaj, by się uczyć - opowiada o południowokoreańskich gościach. - To studenci dopiero drugiego roku, więc nie mówią jeszcze zbyt dobrze po polsku. W Korei nie jest łatwo nauczyć się tego języka - przyznaje.

    - W Korei bardzo mało osób mówi po polsku, a uniwersytet w Seulu jest jedyną uczelnią w kraju, gdzie można studiować polonistykę. Mamy niewiele możliwości, by kontaktować się z Polakami, dlatego przyjazd do Koszęcina jest dla nas doskonałą ku temu okazją - mówi Oh Bit-Na, opiekunka grupy.

    - Zależy mi, żeby podczas tego pobytu studenci jak najlepiej poznali polską kulturę, bo będąc tam, na miejscu, nie jest to w pełni możliwe. Oczywiście, można czytać książki i podręczniki o Polsce, ale przez kartki papieru trudno przecież nawiązać bezpośredni kontakt - tłumaczy.

    Studenci z Korei Południowej odwiedzają Polskę głównie po to, by poznać kraj, o którym na co dzień uczą się na swoim uniwersytecie, a także korzystać z doświadczenia jednego z najbardziej znanych polskich zespołów ludowych. Nie chcą jednak tylko otrzymywać, ale także dawać. Dlatego na zakończenie swojego pobytu, 19 lutego, wystąpią dla mieszkańców Koszęcina.


    Więcej o studentach polonistyki z Korei Południowej przeczytasz w wydaniu papierowym "Gościa Gliwickiego" nr 7/2017 na 19 lutego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół