• facebook
  • rss
  • Nic się nie dzieje?

    dodane 09.02.2017 00:00

    O ostatnich przygotowaniach do I Synodu Diecezji Gliwickiej opowiada jego sekretarz ks. dr Robert Urbańczyk.

    Szymon Zmarlicki: Ankieta przedsynodalna na stronie internetowej od dobrych kilku miesięcy jest zakończona, zatem wnioski z niej powinny już być opracowane. Jakich odpowiedzi udzielili wierni i czego najczęściej dotyczyły te propozycje?

    Ks. dr Robert Urbańczyk: Niektóre z nich były bardzo ogólne, inne dość szczegółowe. Zwłaszcza te drugie przydadzą się jeszcze w późniejszym etapie prac synodu; zostały już spisane i przekazane przewodniczącym poszczególnych komisji, które już przygotowują projekty dokumentów synodalnych. Wiele osób pisało o tym, że trzeba poważnie zająć się duszpasterstwem młodzieży – ten temat był bardzo popularny. Okazało się, że w wielu parafiach brakuje grup albo są one zbyt mało rozpropagowane. W ankietach pojawiło się sporo postulatów, by opracować w tej kwestii schemat działania na poziomie diecezjalnym. Kolejnym niezwykle szeroko poruszanym tematem była liturgia. Mnóstwo odpowiedzi dotyczyło tego, jak powinna albo jak nie powinna być odprawiana Msza Święta, jak mają wyglądać śpiewy liturgiczne czy zaangażowanie wiernych. Choć w tym zakresie najwięcej zależy nie od dokumentów, ale od praktyki w parafiach.

    Czy odpowiedzi dotyczące liturgii odnosiły się tylko do celebracji i śpiewów, czy może widać było także popularne w ostatnim czasie zainteresowanie powrotem do rytu rzymskiego?

    Tak, były też takie wnioski. W naszej diecezji są już odprawiane Msze trydenckie, ksiądz biskup wyznaczył dla tego celu odpowiednie miejsca i kapłanów za nie odpowiedzialnych. Poza tym sporo postulatów dotyczyło ruchów i stowarzyszeń w Kościele – tego, że są za słabe, że powinny działać bardziej zdecydowanie, lub że w niektórych parafiach wręcz nic się nie dzieje w tym kierunku. To takie słynne hasło klucz: „Nic się nie dzieje”. Często bywa tak, że coś się jednak dzieje, chociaż wielu ludzi o tym nie wie, dlatego trzeba ożywić ruchy wspólnotowe w parafii.

    Wspomniał ksiądz, że pewne postulaty przydadzą się na późniejszym etapie prac. Które więc tematy mają powrócić?

    Ktoś na przykład pisze o tym, jak wygląda katecheza w szkole obok jego kościoła. Kto inny wnioskuje o powrót katechezy do salek parafialnych. Jednocześnie są uwagi, że katechezy w szkołach powinno być więcej. Pojawiają się postulaty, żeby odbywało się więcej spotkań dla katechetów lub by byli oni bardziej formowani. Oczywiście nie ze wszystkimi propozycjami wszyscy muszą się zgadzać, ale od tego jest synod, aby dyskutować. Ludzie pisali też o szczegółach z życia duchownych – o ich byciu we wspólnocie, kościelnych finansach, potrzebie ubóstwa… Niby nic nowego, ale wielu to podkreśla. Podobnie jak sprawy, które powinny zaistnieć, a ich nie ma. Na przykład parafialne rady ekonomiczne, które w wielu parafiach nie funkcjonują, choć wymaga tego Kodeks Prawa Kanonicznego. I znowu – chociaż w tym przypadku nie pokazujemy nic odkrywczego, to synod może być okazją, byśmy pewne rzeczy sobie na nowo uświadomili i je zastosowali.

    A do czego posłużą ogólne wnioski wyciągnięte z ankiet?

    Na podstawie ich wyników powstaną kolejne ankiety, tym razem znacznie bardziej szczegółowe. Pierwsza z nich, dotycząca rodziny, już trafiła do parafii, gdzie zespoły pod przewodnictwem proboszczów omawiają związane z tym tematem problemy. Pierwsze spotkania miały charakter bardziej zapoznawczy, by zgodnie z regulaminem synodu wybrać członków zespołu, czyli radę parafialną oraz zaproszonych gości – ekspertów w danej dziedzinie zaangażowanych w życie parafii. Otrzymujemy już protokoły i wnioski płynące z tych spotkań, opracowujemy przemyślenia zespołów parafialnych. Równolegle w kurii zbierają się grupy z 11 wstępnych komisji, które przygotowują konkretne rozwiązania i wzory dokumentów na określone tematy, by po rozpoczęciu synodu nie zastanawiać się dopiero, o czym rozmawiać, ale pracować na już istniejących materiałach do dyskusji.

    Nad jakimi tematami pracują już komisje?

    Prawdopodobnie powstanie komisja ds. osób świeckich, duszpasterstwa… Zwłaszcza ta będzie miała sporo pracy, bo praktycznie wszystko można podciągnąć pod duszpasterstwo. W planach jest też ważna komisja ds. katechezy i wychowania katolickiego, gdzie będzie poruszany temat głoszenia słowa Bożego, czy komisja ds. życia konsekrowanego, żebyśmy nie zapominali, że osoby konsekrowane to bardzo ważna część wspólnoty diecezjalnej – jest wiele parafii prowadzonych przez zakony, które też mają pewne oczekiwania. Warto wymienić też komisję ds. misji, czyli tego, jak Kościół gliwicki przyczynia się do prowadzenia misji katolickich. A w tym zakresie mamy co pokazać, bo praktycznie każdego roku kolejni misjonarze wyjeżdżają w odległe zakątki świata. Chodzi o to, by zachęcać do tego kolejne osoby.

    Dlaczego akurat wspomniany wcześniej temat o rodzinie został poruszony jako pierwszy?

    Grupa do spraw rodziny powstała jako pierwsza, co było intencją samego księdza biskupa, który uważa to za temat zdecydowanie najważniejszy. Tworzą ją zarówno osoby świeckie, jak i kilku wykształconych w tym kierunku księży. Zastanawiają się, jak zająć się duszpasterstwem rodzin, jak przygotowywać młodych do małżeństwa, co podpowiadać przy wychowywaniu dzieci… Związane z tym propozycje konkretnych rozwiązań stale napływają też z zespołów parafialnych.

    Tylko że do niedawna takie zespoły zebrały się w zaledwie co trzeciej parafii…

    W tej chwili są już w ponad połowie parafii.

    A czy rzeczywiście pojawią się we wszystkich, tak jak to powinno być?

    Tak. Wydzwaniam tam, gdzie ich jeszcze nie ma. Niektórzy proboszczowie zasłaniają się tym, że tak się nieszczęśliwie złożyło, że były święta, kolędy i ferie... Ale przypominam, że regulamin synodu i rozporządzenie księdza biskupa mówią jasno – zespoły mają powstawać. I to polecenie z całą pewnością będzie wykonane we wszystkich parafiach. Proszę mnie o to zapytać za dwa miesiące i jestem pewien, że wtedy zawiąże się już sto procent zespołów.

    Motywujemy więc proboszczów na łamach „Gościa”?

    O tak! Bo są tacy, którzy jeszcze nie założyli zespołów w swoich parafiach, ale na pewno wkrótce założą. Bo jak to możliwe, że 9 listopada ubiegłego roku wysłałem wiadomość do wszystkich proboszczów i niektórzy potrafili oddać dokumenty jeszcze w tym samym miesiącu, a inni nie oddali do dziś? Czekamy…

    Jak będą wyglądały dalsze prace komisji i zespołów?

    W marcu otwieramy synod. W kwietniu, maju i czerwcu te grupy będą kończyły swoją pracę i przygotowywały dokumenty pod obrady zebrania plenarnego synodu, które zostanie zwołane jesienią. Bardzo zaawansowane prace trwają już przy tematach dotyczących rodziny i misji, ale zobaczymy, które materiały powstaną jako pierwsze. Co miesiąc będą zbierały się sesje synodalne, gdzie członkowie synodu otrzymają wzory dokumentów. Każdy będzie mógł w sposób wolny wypowiedzieć się na ich temat, wnioski zostaną dołączone do dokumentów, a synod – czyli wszyscy wybrani przez księdza biskupa – będzie nad nimi głosował.

    „Wszyscy wybrani”, czyli… kto?

    Mniej więcej połowa z tych osób to świeccy, a to bardzo dużo. W żadnym synodzie, o jakim czytałem, nie było takich statystyk. W zakończonym niedawno II Synodzie Archidiecezji Katowickiej mniej więcej jedna trzecia członków to byli świeccy, a w pierwszym synodzie w 1975 r. były zaledwie dwie osoby świeckie! My mamy bardzo demokratyczne grono. Do tego wzory dokumentów będą sprawdzały tysiące osób – w komisjach, w parafiach i na synodzie. Miejmy nadzieję, że będą miały odważne pomysły – takie, które poprawią działanie Kościoła w naszej diecezji.

    Jakie są oczekiwania hierarchów wobec synodu?

    Biskup Jan Kopiec pokłada w nim wielkie nadzieje, choć nie można przewidywać, co zaproponują członkowie synodu. Ufamy, że Duch Święty w nich zadziała. Wszyscy liczą na to, że powiedzą mądre rzeczy, które zachwycą pozostałych. Ale ważna jest też kwestia tożsamości, byśmy poczuli, że jesteśmy Kościołem gliwickim. Mamy już 25 lat, jesteśmy cząstką Kościoła powszechnego i chociaż powstaliśmy z części diecezji opolskiej i katowickiej, przez ćwierć wieku wypracowaliśmy własne zwyczaje, o które powinniśmy dbać.

    Jesteśmy zatem na etapie przygotowań. Niektóre prace trwają już dość intensywnie, inne jeszcze nie, ale największe zaangażowanie w synod jest dopiero przed nami. Jest Ksiądz spokojny o to, że wszystko pójdzie zgodnie z planem?

    Żarliwie się o to modlę, ale wiele zależy od samych powołanych do prac synodalnych. Kandydaci na członków sesji plenarnych z poszczególnych parafii i dekanatów to zorientowane osoby, mające doświadczenie zarówno Kościoła, jak i swojej wiary i rodziny, którym mogą się podzielić. O to jestem spokojny. Ważne tylko, by odważnie chcieli powiedzieć, co myślą, i co można zrobić. Na to liczę.

    W jaki sposób świeccy mogą jeszcze zaangażować się w prace synodu?

    Cały czas można przysyłać swoje pomysły. Wzory dokumentów na etapie przygotowań nie będą tajne i każdy będzie mógł się do nich odnieść. Zainteresowani mogą zgłosić się do proboszcza, a jeśli nie zostaną włączeni do zespołu parafialnego, niech przekażą swoje uwagi na piśmie do sekretariatu synodu. To najprostsze, rozwiązanie. Proszę zapisywać i przesyłać swoje propozycje – wtedy na pewno nie zostaną zapomniane ani pominięte. Każdy wierzący z naszej diecezji może włączyć się w synod i jest to bardzo wskazane!

    Kiedy zaczynamy?

    25 marca w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach będziemy świętować 25-lecie powstania naszej diecezji. W czasie uroczystej Mszy Świętej ksiądz biskup ogłosi, że rozpoczyna się synod. Bardzo serdecznie zapraszam na tę Eucharystię nie tylko członków zespołów parafialnych, ale wszystkich wiernych. Bo wszyscy jesteśmy wezwani do tego, aby wspólnie zatroszczyć się o Kościół gliwicki! •

    I Synod Diecezji Gliwickiej

    Rozpoczęcie 25 marca 2017 r. w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach. Uroczyste zamknięcie – 4 listopada 2018 r. Z sekretariatem synodu można skontaktować się e-mailowo: sekretariat@synodgliwice.pl, telefoniczne: 792 500 850 lub tradycyjną pocztą na adres: ul. Łużycka 1, 44-100 Gliwice. Więcej szczegółów na: www.synodgliwice.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół