• facebook
  • rss
  • Kuźnia Charakteru

    Jan Maniura

    |

    Gość Gliwicki 05/2017

    dodane 02.02.2017 00:00

    – Tu jest czas na wszystko, na Boga, na przyjaciół, na pracę – mówi uczestniczka spotkania w Kokotku.

    W Zimowej Kuźni Charakteru, która trwała od 23 do 28 stycznia w oblackim Centrum Formacji NINIWA, uczestniczyło 17 młodych ludzi. Przyjechali z różnych części Polski. – Każdego dnia chcemy zatrzymać się nad dwoma różnymi obrazami z Ewangelii, medytować nad nimi i wdrażać je we własne życie – mówił prowadzący rekolekcje dk. Adam Hetman OMI.

    W planie dnia uczestnicy mieli m.in. Eucharystię, konferencje, czas na modlitwę – medytację, adorację Najświętszego Sakramentu, czytanie duchowe oraz pracę fizyczną. Do czytania duchowego tym razem zaproponowany został życiorys św. o. Eugeniusza de Mazenoda, założyciela zgromadzenia misjonarzy oblatów. W jednym dniu w planie był kilkukilometrowy spacer z Kokotka do centrum Lublińca.

    – To czas wspólnego wysiłku, rozmów, poznawania siebie nawzajem oraz czas na wspólną modlitwę. Jestem przekonany, że to jeszcze bardziej umocniło relacje, a modlitwa jeszcze mocniej je ugruntowała – uważa dk. Adam Hetman. – Kuźnia Charakteru jest czasem bardzo rodzinnym. Wszyscy są otwarci i po dwóch dniach odnosi się wrażenie, że znamy się od dawna. Na wszystko jest miejsce – na Boga, na przyjaciół, na pracę, która jest bardzo pomocna w zaglądaniu do wnętrza swojego serca. Bardzo mocno zachęcam wszystkich do przyjeżdżania do Kokotka, bo jak raz się tutaj przyjedzie, to już zawsze będzie się chciało wracać – zaprasza Ola Pawlik z Bytomia, jedna z uczestniczek Zimowej Kuźni Charakteru.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół