• facebook
  • rss
  • "Medyczny Oscar" dla prof. Maciejewskiego

    sz /PAP

    dodane 18.01.2017 12:58

    Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej doceniło pionierską operację przeprowadzoną przez śląskiego chirurga.

    Złożony przeszczep narządów szyi, którego dokonano w Centrum Onkologii w Gliwicach, został uznany za najlepszy przypadek w dziedzinie chirurgii mikronaczyniowej w 2016 r.

    Przeszczep - przeprowadzony przez zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego u 37-letniego wówczas pacjenta - objął krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi.

    Jak wyjaśniali lekarze, za zabiegiem przemawiał brak cech nawrotu chorób nowotworowych, zła jakość życia oraz fakt, że tak czy inaczej pacjent musiał przyjmować leki przeciwko odrzutom. - Pod tym względem był idealnym kandydatem - tłumaczył wówczas prof. Maciejewski.

    Przeszczep trwał 17 godzin i przebiegł zgodnie z precyzyjnie przygotowanym planem. Lekarze usunęli struktury bliznowate szyi i zaimplantowali przeszczep, odtworzyli też drogi pokarmową i oddechową.

    Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej (American Society for Reconstructive Microsurgery), zrzeszające ponad 500 najlepszych światowych specjalistów z dziedziny chirurgii, podczas zakończonego właśnie dorocznego zjazdu na Hawajach przyznało 93 procentami głosów nagrodę w kategorii best case prezentacji zgłoszonej przez prof. Adama Maciejewskiego i dr. hab. Łukasza Krakowczyka, jedynych w Polsce czynnych członków ASRM. Praca została wybrana spośród około 300 zgłoszonych prezentacji z całego świata.

    To kolejne wyróżnienie dla lekarzy z Gliwic przyznane przez amerykańskie towarzystwo. Kilka lat temu pierwszy przeprowadzony w Polsce przeszczep twarzy został uznany za najlepszy na świecie zabieg rekonstrukcyjny 2013 r. Był to pierwszy na świecie przeszczep twarzy ze wskazań życiowych. 33-letni pacjent miał wypadek w pracy - maszyna do cięcia kamieni amputowała mu większą część twarzy. Ze względu na rozległość obrażeń utrudniających oddychanie i jedzenie oraz duże ryzyko infekcji bez przeszczepu w dłuższej perspektywie nie miałby szans na przeżycie.

    Zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadził też przeszczep twarzy u 26-letniej kobiety od dzieciństwa cierpiącej na nerwiakowłókniakowatość - łagodny nowotwór o podłożu genetycznym, który rozrastając się, może jednak zagrażać życiu i jest uznawany za jedno z głównych wskazań do przeprowadzenia przeszczepu twarzy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół