• facebook
  • rss
  • O wierze po męsku

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    – Ta grupa jest po to, żeby o ważnych rzeczach móc porozmawiać tak, jak rozmawiają mężczyźni – przekonuje Stefan Mitas z Inicjatywy Missio.

    Na razie spotykają się regularnie w kilka osób i modlą się o to, żeby inni mężczyźni do nich dołączyli. Są w różnym wieku – od 25 do ponad 50 lat. Wykonują różne zawody: Stefan Mitas jest muzykiem, uczy w szkole muzycznej; jeden z nich jest żołnierzem, inny strażakiem, jest też były komandos. Łączy ich jedno – pragnienie brania odpowiedzialności za swoją rodzinę, za Kościół i rzeczywistość, w której żyją. Od ponad 5 lat Inicjatywa Missio organizuje cykliczne spotkania dla mężczyzn. Zaprasza na nie gości, którzy dzielą się z innymi tym, jak sami przeżywają swoją wiarę. W Gliwicach gościli m.in. Donald Turbitt ze Stanów Zjednoczonych, Roy Hendy, Adrian Stein z Anglii, Tomasz Terlikowski, Tomasz Kosiek, Andrzej Lewek, Wiesław Grabowski.

    Początkowo przychodziło na nie po sto osób, teraz jest mniej. Może dlatego, że przyjeżdżało wielu mężczyzn z okolic Rybnika i Wodzisławia. Obecnie zawiązało się tam kilkanaście grup męskich. – Przypuszczam, że są one również owocem kursów Alpha organizowanych przez Stowarzyszenie Kahal, założone przez Andrzeja Strączka, którego również gościliśmy na Spotkaniach Mężczyzn. Plan był taki, że robimy w Gliwicach duże spotkanie, a potem mówię: „Panowie, otrzymaliście dobrą inspirację i strawę duchową, teraz spróbujcie w swoich parafiach zorganizować jakąś grupę męską”. Ale przez ten cały czas nie bardzo się to u nas udało – stwierdza Stefan Mitas. Chociaż przecież mężczyźni chętnie spotykają się razem na bilardzie, basenie czy oglądaniu meczu. – To znaczy, że jest w nas potrzeba spotykania się tylko w naszym gronie. Żeby o pewnych rzeczach porozmawiać tak, jak rozmawiają tylko mężczyźni – zauważa.

    Mężczyźni lubią wyzwania

    Chcą po męsku rozmawiać o sprawach wiary. Stefan Mitas wymienia długą listę miast, gdzie są grupy działające w sposób podobny do ich zamysłu. Często w nawiązaniu do tego, co proponują Mężczyźni św. Józefa, którzy sami o sobie piszą, że są siecią mężczyzn, którzy pragną w swoim życiu duchowym czegoś więcej. W Rybniku jest aż 15 grup, w Krakowie pięć i kolejnych sześć w najbliższej okolicy, również po pięć w Warszawie i Poznaniu, a do tego w ponad 20 innych większych i mniejszych miejscowościach, m.in. w Bytomiu.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół