• facebook
  • rss
  • Latające laboratorium

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 47/2016

    dodane 17.11.2016 00:00

    Drzewo, węgiel, koks, a może śmieci? Dron zajrzy do kominów i sprawdzi, co palą w piecach bytomianie.

    Latające urządzenie zaprezentowane przez Główny Instytut Górnictwa w Katowicach wykorzystuje laserowe mierniki, które badają poziom stężenia wybranych substancji – pyłów zawieszonych, dwutlenku węgla i tlenku węgla. W przyszłości aparatura będzie mogła mierzyć również inne szkodliwe gazy. Chociaż podobna kontrola jest możliwa przy użyciu stacjonarnego laboratorium, to jednak zastosowanie drona pozwoli skrócić czas procedury. Mały statek powietrzny pobiera próbkę zanieczyszczeń znad konkretnego komina, natychmiast bada ich skład i przekazuje wyniki operatorowi, który od razu wie, jakiego paliwa użyto do ogrzania danego budynku. Władze Bytomia zapewniają, że ewentualne kary będą egzekwowane tylko w ostateczności, a wirujące nad dachami śmigła mają pełnić przede wszystkim rolę edukacyjną, by uświadamiać mieszkańcom, że nie mogą dłużej „anonimowo” zatruwać powietrza. Sam dron to profesjonalny model, który jest dostępny w wolnej sprzedaży, więc każdy może go kupić. Wyposażony w osiem wirników, w zależności od obciążenia i warunków atmosferycznych może pracować przez ponad 40 minut, zapewniając przy tym zasięg jednego kilometra.

    Dzięki swoim parametrom stanowi platformę do dalszej rozbudowy, najczęściej wykorzystuje się go w fotografii i filmowaniu. Jednak w tym przypadku pod urządzeniem zawieszono opracowaną przez GIG oryginalną konstrukcję, która wykorzystuje technologię promieniowania w zakresie światła widzialnego i podczerwieni. Ponadto na pokładzie zamontowano szereg urządzeń lokalizacyjnych i rejestrujących. Rozwiązanie jest jeszcze w fazie prototypu, ale Instytut planuje rozwijać je i doprowadzić do użytku komercyjnego. Górnośląskie miasta owiane są złą sławą, jeśli chodzi o jakość powietrza. Głównymi trucicielami nie są jednak wielkie zakłady przemysłowe, lecz budynki mieszkalne, które ogrzewa się złej jakości opałem. To właśnie piece w domach jednorodzinnych czy starych kamienicach są źródłem niskiej emisji. Z powodu tego typu zanieczyszczeń w Polsce co roku umiera ok. 40 tys. osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół