• facebook
  • rss
  • Z Ukrainy do Afryki

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    Co łączy najstarszą wyspę świata z historyczną krainą za naszą wschodnią granicą, o której znów jest głośno za sprawą filmu Wojciecha Smarzowskiego?

    Pochodzący z Krakowa dziennikarz, teolog i podróżnik Jędrzej Majka wygłosił 10 października w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu ilustrowany wykład „Z Wołynia na Madagaskar”. Spotkanie było pokłosiem jego najnowszej książki „Przypadki podróżne”. Opisuje w niej dziewięć krajów odwiedzonych w ostatnich latach – od mało dostępnego Madagaskaru do Dubaju, najnowocześniejszego miasta świata. Postacią, która skłoniła autora do zestawienia Wołynia i Madagaskaru, był Maurycy Beniowski, bohater powieści Juliusza Słowackiego. Uczestnik konfederacji barskiej w 1773 roku został wysłany przez Francuzów na afrykańską wyspę, gdzie tubylcy ogłosili go swoim królem.

    Autor opowiadał najpierw o historii i architekturze Łucka, głównego miasta obwodu wołyńskiego. Pokazując zdjęcia poszczególnych obiektów, wyjaśniał, że w czasie II wojny światowej, a potem za czasów radzieckich wiele historycznych budynków było wykorzystywanych jako więzienia NKWD, a świątynie przekształcano w spichlerze czy magazyny. – Paradoksalnie najwięcej szczęścia miały te kościoły, które zmieniono na muzea ateizmu, bo nie zostały zdewastowane – mówił. Opisywał też podziemne korytarze, wybudowane dla zabezpieczenia znajdującego się tam zamku. Niektóre z nich mają aż 6 metrów wysokości i prowadzą do sąsiednich miejscowości, oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów. W drugiej części wykładu Jędrzej Majka skupił się na Madagaskarze, najstarszej wyspie świata. Podał kilka oryginalnych porównań, które łączą oba miejsca. – Podobnie jak na Ukrainie możemy podróżować tutaj różnorodnymi szlakami i zobaczymy niesamowite rzeczy, ale kiedy z nich zboczymy, natkniemy się na drastyczną biedę – opowiadał. Madagaskar to jeden z najuboższych krajów świata. Podróżnik kilka razy zwracał uwagę, jak bardzo tamtejsza rzeczywistość różni się od obrazków znanych z popularnej bajki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół