• facebook
  • rss
  • Kościół św. Józefa w rozbiórce

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    Przez ponad 80 lat służył mieszkańcom Dąbrowy Miejskiej. Teraz na zawsze znika z krajobrazu Bytomia.

    Usytuowany tuż przy DK11 łączącej Bytom z Tarnowskimi Górami, pomiędzy autostradą A1 a obwodnicą miasta, stał tam od 1928 roku. I nikomu nie zawadzał. Jednak podobnie jak wiele innych budynków w okolicy kościół pod wezwaniem św. Józefa Robotnika był nieustannie niszczony przez szkody górnicze. Kiedy pod świątynią fedrowała kopalnia „Powstańców Śląskich”, naprawy uszkodzeń były finansowane z funduszu remontowego. Wraz z likwidacją zakładu pieniędzy zabrakło, a dalsze remonty okazały się nieopłacalne i nie gwarantowały bezpieczeństwa. Pozostały po nich tylko symboliczne tabliczki, które wraz z metalowymi kotwami spajały kolejne pęknięcia. Rozbiórka rozpoczęła się na początku października.

    Prace są podzielone na etapy – w pierwszej kolejności zburzone zostały prezbiterium i dach, a po nich runęły pozostałe ściany, tak by ciężki sprzęt mógł dostać się do wieży, która jako ostatnia zostanie zrównana z ziemią. Wcześniej z demontowanej kopuły na jej szczycie zdjęto krzyż. Wkrótce znikną także położona obok plebania i dom katechetyczny. Kościół św. Józefa przez ponad 80 lat z zewnątrz zwracał na siebie uwagę charakterystyczną bryłą z okrągłymi oknami, a w środku zachwycał witrażami i freskami. Ostatnia Msza św. została w nim odprawiona 19 marca tego roku. Wówczas bp Jan Kopiec dokonał pierwszej w diecezji gliwickiej ekssekracji, pozbawiając świątynię charakteru miejsca świętego. Niewielka liczba parafian już w grudniu ubiegłego roku przeniosła się do nowego kościoła pod tym samym wezwaniem. Powstał około dwóch kilometrów na północ od starej świątyni, na osiedlu w dzielnicy Stroszek. To właśnie tam przesiedlono znaczną część nieistniejącej już Dąbrowy Miejskiej, gdzie stał kościół św. Józefa. Wierni pogodzili się już z jego rozbiórką, choć dla wielu z nich, szczególnie starszych, było to miejsce darzone ogromnym sentymentem – byli tam chrzczeni, przystępowali do Pierwszej Komunii św. i bierzmowania, brali ślub… Teraz służy im już nowo wybudowana świątynia. Nowoczesna, choć zostało do niej przeniesionych wiele przedmiotów ze starego kościoła – boczne ołtarze, chrzcielnica, stacje drogi krzyżowej czy figury, a także organy autorstwa Carla Berschdorfa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół