• facebook
  • rss
  • Czy umiemy słuchać?

    Klaudia Cwołek Klaudia Cwołek

    dodane 08.10.2016 18:14

    - "Pan Jezus powiedział, ale ja bym dodał... Wierzę, ale..." - w tym momencie wszystko pryska, stajemy się śmieszni - mówił podczas pielgrzymki osób konsekrowanych ks. dr Aleksander Radecki.

    W sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Gliwicach odbyło się dziś spotkanie otwierające nowy rok pracy i formacji zgromadzeń zakonnych i instytutów życia konsekrowanego. Rozpoczęła je Msza św. z udziałem ich przedstawicieli z różnych stron diecezji, której przewodniczył bp Jan Kopiec.

    Homilię wygłosił ks. Aleksander Radecki z Wrocławia, wikariusz biskupi ds. stałej formacji kapłanów. Rozpoczął od przypomnienia dawnej pieśni, śpiewanej w kościołach przed kazaniem, a zaczynającej się od słów: „Duszo moja, słuchaj Pana, który ci oznajmuje wolę swoją przez kapłana”. - Kto z was jeszcze pamięta tę pieśń? - pytał.

    Rozważanie poświęcił słuchaniu, przyjmowaniu i realizacji słowa Bożego w życiu. Zachęcał do uświadomienia sobie, że nasza wiara musi być tak mocna i świadoma, by wystarczyło jej na zapalanie innych. Zdaniem kluczowym refleksji był cytat z dzisiejszej liturgii: „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Boże i zachowują je wiernie”. Ks. Radecki przypomniał pierwsze przykazanie, którym jest: „Słuchaj Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym”, tymczasem - jak zauważył - pierwszym naszym kłopotem jest to, że nie chcemy i nie umiemy słuchać, nie pasuje nam być posłusznymi.

    Mszy w sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Gliwicach przewodniczył bp Jan Kopiec   Mszy w sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Gliwicach przewodniczył bp Jan Kopiec Klaudia Cwołek /Foto Gość

    - Cena nieposłuszeństwa jest straszna. Mimo to wydaje nam się, że wiemy lepiej, że urządzimy świat ciekawiej, gdy odrzucimy Boga jako najwyższy autorytet - mówił, nawiązując do obecnej sytuacji społecznej. Przypomniał także, że bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi i zachęcał, żeby nie tylko prosić, ale także dziękować i otwierać się na słowo, które jest odrzucane, niechciane i kwestionowane. Zastanawiać się, co Jezus zrobiłby na naszym miejscu, jak On by postąpił w nieraz zawiłych sytuacjach codzienności, by po tym inni poznali, kim jesteśmy.

     - Jeżeli ja inaczej żyję, niż wierzę, kimże jestem? Osobą, która utraciła smak - przestrzegał. Przywołał też św. Matkę Teresę z Kalkuty, która zapraszała do takiego życia, żeby ludzie pytali nas o Jezusa.

    - Jest to dla nas bardzo ważny moment, żeby sobie uświadomić, iż życie konsekrowane jest w Kościele. Nie obok Kościoła, który działa przez diecezje i parafie, ale jest w nim - mówił na zakończenie Mszy św. bp Jan Kopiec. Zauważając, że diecezja gliwicka pod tym względem jest niezbyt bogata, zgromadzonym dziękował za słuchanie Bożego słowa i wzmacnianie Kościoła oraz życzył, żeby byli blisko Pana i tak postępowali, jak On tego pragnie.    

    W drugiej części spotkania odbyła się m.in. konferencja ks. Aleksandra Radeckiego „Evangelii Gaudium. O głoszeniu Ewangelii w dzisiejszym świecie, czyli dla chrześcijanina radość jest obowiązkiem”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół