• facebook
  • rss
  • Pielgrzymują od 390 lat

    dodane 21.07.2016 00:00

    Ks. Bernard Plucik, kierownik diecezjalnej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, opowiada o historii wędrowania, symbolice ratusza i trzech sztandarach.

    Mira Fiutak: Pielgrzymka odbywa się po raz 24., ślubowana już 370., a Ksiądz który raz idzie na Jasną Górę?

    Ks. Bernard Plucik: Po raz 30. Zacząłem pielgrzymować w 1983 roku, ale kilka razy nie mogłem pójść. Raz ze względu na Światowe Dni Młodzieży, wtedy odbywające się w Częstochowie.

    W tym roku idziecie właśnie niedługo po tym spotkaniu młodzieży z całego świata.

    Pielgrzymka będzie też formą wdzięczności za nie. Młodzież, która wcześniej będzie na ŚDM, na pewno podzieli się w grupach świadectwem tego, co przeżyła. Oba wydarzenia skupiają się wokół jednego tematu, czyli miłosierdzia. Dodatkowym akcentem będzie dla nas obchodzona 1050. rocznica chrztu. Zresztą każda pielgrzymka w pewien sposób nawiązuje do tego, że w momencie chrztu zaczyna się nasze życie z Panem Bogiem. Ale hasło tegorocznej pielgrzymki to „Miłosierni jak Ojciec”.

    Pielgrzymi wyruszą z gliwickiej katedry, przechodząc właśnie przez Bramę Miłosierdzia, bo to jeden z kościołów jubileuszowych.

    Tak – i to jest jeden z tych ważnych akcentów, ale chcemy też przejść przez gliwicki rynek, żeby podkreślić to miejsce, gdzie na ratuszu jest umieszczony wizerunek Matki Bożej. Ratusz jest w pewnym sensie symbolem gliwickiego pielgrzymowania, bo ta pierwsza to była pielgrzymka mieszczan i rajców. Zachowały się informacje, że w tym czasie ratusz był pusty, bo wszyscy rajcowie poszli na pielgrzymkę. Wraz z przedstawicielami Rady Miasta chcemy przypomnieć, szczególnie młodym gliwiczanom, że rok 1626 to jest ważna data dla tego miasta.

    To rok, w którym po raz pierwszy gliwiczanie pielgrzymowali na Jasną Górę. Właśnie mija 390 lat od tego wydarzenia.

    Pomysł, żeby przejść przez rynek, to oddolna inicjatywa osób z grona naszych starszych pielgrzymów. Takich jak pan Bogusław Cieplicki, który razem ze śp. Franciszkiem Mańką starał się o to, żeby sztandar pielgrzymki gliwickiej znalazł się na Jasnej Górze. Pierwszy sztandar, który został tam zaniesiony, spłonął, drugi gdzieś zaginął i w tej chwili jest trzeci. Ma godne miejsce, wisi w Sali Rycerskiej. Ci starsi pielgrzymi związani byli z ks. Józefem Dyllusem, a stróżem tego ślubowanego pielgrzymowania zawsze była parafia Wszystkich Świętych. Z pielgrzymką na Jasną Górę związana jest także piesza pielgrzymka ślubowana na Górę Świętej Anny, bo kiedy w różnych zawieruchach historycznych nie można było przekroczyć granicy, to żeby ślub zachować, ludzie wyruszyli właśnie do św. Anny.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół