• facebook
  • rss
  • Apostołka apostołów

    Anna Szadkowska

    |

    Gość Gliwicki 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    Była pierwszą, która ujrzała Zmartwychwstałego. Słabej kobiecie, św. Marii z Magdali, przyszło przekonywać grono zatrwożonych uczniów: „Widziałam Pana i to mi powiedział”.

    Hrabanus Maurus, benedyktyński mnich i uczony czasów karolińskich w IX w., nazwał ją „apostołką apostołów”. Kościół Wschodni czci Marię Magdalenę jako tę, która jest równa apostołom. W tradycji zachodniej pokutuje jej zniekształcony wizerunek – grzesznicy nawróconej z rozpustnego życia. Sięga on VII w., a wziął się ze złączenia w jedną osobę różnych postaci z Ewangelii: Marii Magdaleny, Marii – siostry Łazarza oraz jawnogrzesznicy obmywającej łzami stopy Jezusa w Betanii. Tymczasem w Ewangeliach brak jednoznacznego określenia Marii Magdaleny jako cudzołożnicy. Św. Łukasz pisze: „było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów” (Łk 8,1–2). W Izraelu uważano, że choroby pochodzą od złych duchów. Nierządu nie uważano za chorobę, ale za zło, które należy karać. Złe duchy nie symbolizują więc rozpusty. „Siedem” oznacza pełnię i wskazuje najwyższy stopień opętania i wynikających z niego chorób.

    Chora Maria Magdalena zapewne była w społeczności Izraela osobą wykluczoną, skazaną na samotność. Po opuszczeniu przez złe duchy odzyskała zdrowie i równowagę psychiczną, bardzo więc musiała być wdzięczna Jezusowi. Była przy Nim już zawsze, też na Golgocie. I wreszcie dostąpiła największej łaski – jej pierwszej ukazał się Zmartwychwstały, powierzając misję zaniesienia uczniom nowiny o Jego zwycięstwie nad śmiercią i ogłoszenia fundamentu wiary całego chrześcijaństwa.

    Pielgrzymki do Vezelay

    Jaki był jej dalszy los? Legendy mówią o podróżach i głoszeniu Ewangelii. Według tradycji wschodniej, wraz z Maryją odwiedziła w Efezie Jana Apostoła, gdzie nauczając, pozostała do śmierci i skąd w IX w. jej relikwie przeniesiono do Konstantynopola. Tradycja zachodnia podaje, że głosiła Ewangelię na południu Francji, w rejonie Marsylii, i odeszła na 30 lat do pustelni w St. Baume. Według tej legendy pochowano ją w Vezelay. Wkrótce zaczęły przybywać tam pielgrzymki. Pierwsze świadectwa opisują cuda odzyskania wzroku i przebaczenia win osobie, która włożywszy pod obrus na ołtarzu kartę ze spisem swych grzechów, wyjęła ją zupełnie czystą. Wstawiennictwu świętej przypisano uwolnienie kilku niesłusznie więzionych, stąd stała się patronką więźniów. Jest też patronką zakonów kobiecych, dzieci mających trudności w chodzeniu oraz osób kuszonych, kobiet, ogrodników, fryzjerów i studentów.

    Jest też Magdalenka

    W diecezji gliwickiej wspomnienie Marii Magdaleny znajdziemy w Kuźni Raciborskiej. W 1646 r. hr. Jerzy Oppersdorf wybudował tu drewnianą kaplicę pod jej wezwaniem, rozbudowaną i podniesioną do rangi kościoła parafialnego w 1891 roku. Obecna neoromańska świątynia pochodzi z 1902 roku. Warto zwrócić uwagę na witraże w nawie, które w 2013 r. znakomicie wzbogaciły wnętrze o barwne sceny Ewangelii z udziałem „apostołki apostołów”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół