• facebook
  • rss
  • Rodzina zmieni świat

    Przemysław Kucharczak ks. Rafał Skitek

    |

    Gość Gliwicki 23/2016

    dodane 02.06.2016 00:00

    – Jesteście pielgrzymami na każdą pogodę! – przywitał mężczyzn w Piekarach abp Wiktor Skworc. Rzeczywiście, mimo deszczu, który o poranku 29 maja falami przechodził nad Górnym Śląskiem, piekarskie wzgórze było pełne.

    Jakby nawiązując do deszczu, który przed Mszą św. obficie spadał na pielgrzymów, abp Wiktor Skworc dziękował Bogu za chrzest. Następnie w jego przemówieniu do uczestników pielgrzymki do Matki Bożej Piekarskiej znalazły się odwołania do historii i Wojciecha Korfantego. Była też krótka diagnoza obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce, zwłaszcza na Śląsku. W nawiązaniu do papieskiej adhortacji o rodzinie „Amoris laetitia” metropolita katowicki przypomniał, że w Piekarach od lat promujemy rodzinę i „uprawiamy kościelną prorodzinną politykę”, upominając się o pomoc rodzinie. Przy tej okazji podziękował za rządowy konkret „500+” oraz „75+”. – Nie da się ustawowo zapisać szczęścia rodzinnego, ale ważne jest tworzenie warunków godnego rozwoju dla rodzin. Wierzymy, że w Polsce nastanie „moda na rodzinę”. (...) Wierzymy, że silna Bogiem rodzina będzie zmieniała świat. Rodzina powinna być drogą państwa i samorządu – wyjaśniał. Prymas Wojciech Polak mówił w homilii o 1050-leciu chrześcijaństwa w Polsce.

    – Chrzest święty mówi jednoznacznie, do kogo należymy, gdzie znajduje się nasz początek i gdzie wypełnienie. Ten sakrament dosłownie zanurza nas w Jezusie Chrystusie – wyjaśniał. Podkreślił, jak ważne jest wychowanie w wierze – i jak podstawową i niezastąpioną rolę spełniają w nim rodzice. Mówił o ogromnej roli ojca w przekazywaniu wiary. – Wiemy, że wzrost wiary nie dokonuje się automatycznie. Domaga się obecności i towarzyszenia – powiedział. – Niech [Pani Piekarska] nie pozwala wam, drodzy bracia, w tym obowiązku ustać czy wręcz z niego abdykować czy zdezerterować – dodał. W homilii nie zabrało odniesienia do świętowania niedzieli. Prymas przywołał słowa Franciszka, który przestrzegał, że „ideologia zysku i konsumpcji chce pożreć także to święto (...), ale czy po to właśnie pracujemy?”. Uciążliwy deszcz ustał, zanim zaczęła się Msza Święta. Przewodniczący jej kardynał Stanisław Dziwisz powiedział: – Gdyśmy wyjeżdżali z Katowic, lało. Bardzo mocno. I wtedy ja mam taką praktykę, że mówię: „Janie Pawle II, zrób coś”. Dziś też mówiłem: „Nie jedziesz z nami do Piekar, ale chcielibyśmy, żeby ludzi tam deszcz nie zmoczył”. Wysłuchał nas Pan Bóg przez jego wstawiennictwo. Po pierwsze dziękujemy Panu Bogu za tę dobrą pogodę. A wam za świadectwo, żeście przyszli. Pewne wielu z was patrzyło, jaka będzie pogoda. Nie wystraszyliście się jednak. Przyszliście – stwierdził. Kardynał wyznał też, że kiedy przemawiał abp Skworc, przypomniały mu się słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Częstochowie: „Tu trzeba przyłożyć ucho do Matki Bożej, żeby wiedzieć, czym żyje Polska”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół