• facebook
  • rss
  • Z Taizé przez cały rok

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 08/2016

    dodane 18.02.2016 00:00

    Pielgrzymka zaufania. Najpierw musi być pokój w nas i między nami, a potem możemy prosić o pokój na świecie – mówi ks. Damian Trojan o rozpoczętej comiesięcznej modlitwie w diecezji.

    Do „Pielgrzymki zaufania przez ziemię” zachęcają bracia z ekumenicznej wspólnoty Taizé we Francji. To oni rozpoczęli spotkania dla młodzieży na przełomie roku i to pielgrzymowanie przez różne miasta Europy trwa do dziś. Ale zachęcają też, żeby ich uczestnicy wołanie o pokój zabrali tam, gdzie na co dzień mieszkają. W styczniu rozpoczął się również u nas taki diecezjalny etap „Pielgrzymki zaufania”. – Chcemy w Roku Miłosierdzia i w roku 1050. rocznicy chrztu Polski w tę „Pielgrzymkę zaufania”, której ostatnim przystankiem była Walencja, włączyć też naszą diecezję.

    Inicjatorem tej idei jest Paweł Zygmunt w Zabrza, odpowiedzialny za grupę, która spotyka się i modli w Biskupicach – mówi ks. Damian Trojan, wikary parafii Chrystusa Króla i opiekun gliwickiego punktu Taizé. Bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia tej pielgrzymki było dla nich ostatnie Europejskie Spotkanie Młodych, które na przełomie roku odbyło się w Hiszpanii. Ale pomysł zrodził się dużo wcześniej, podczas pobytu w Taizé latem ubiegłego roku. – Oprócz trzech modlitw w ciągu dnia w Taizé bracia spotykają się jeszcze o godzinie 17.00 na pół godziny w ciszy, modląc się właśnie o pokój. I pomyśleliśmy o tym, żeby podjąć coś podobnego. Chodziliśmy trochę z tymi myślami i teraz właśnie z początkiem roku wystartowaliśmy – wyjaśnia.

    Wyruszyliśmy z katedry

    Termin był dobry, bo pierwsze spotkanie odbyło się w Tygodniu Ekumenicznym. – „Pielgrzymkę zaufania” zaczęliśmy od kościoła katedralnego jako centralnego punktu naszej diecezji. Chcieliśmy rozpocząć w jej sercu, w tym najważniejszym kościele. Żeby z niego się rozejść. Wyruszyliśmy właśnie stamtąd, tak jak wyrusza się z domu rodzinnego, z najważniejszego miejsca dla człowieka – mówi ks. Damian Trojan. Chcą, żeby wędrujący po diecezji krzyż Taizé był znakiem miłosierdzia, jedności i modlitwy o pokój. – Zapraszamy wszystkich, ale szczególnie chcemy zachęcić młodych. Pokazać im, czym jest Taizé w Kościele, dla Kościoła i dla umocnienia naszej wiary. Będziemy spotykać się w różnych świątyniach, aby modlić się o pokój i jedność. O pokój, którego dzisiaj tak bardzo światu potrzeba, i o jedność wszystkich chrześcijan – wyjaśnia.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół