• facebook
  • rss
  • Ciastka na ŚDM

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 07/2016

    dodane 11.02.2016 00:00

    Przygotowują się do przyjęcia u siebie młodzieży, która przyjedzie na spotkanie do Krakowa, a wcześniej będzie gościła w parafiach.

    Wolontariusze z centrum Światowych Dni Młodzieży w parafii św. Franciszka w Zabrzu w niedzielę 7 lutego po Mszach św. sprzedawali ciastka, zbierając w ten sposób pieniądze na przyjęcie młodzieży z zagranicy. – Żeby ich dobrze przyjąć, potrzebujemy pieniędzy, i wpadliśmy z wolontariuszami na ten pomysł – mówi ks. Piotr Golus, odpowiedzialny za centrum ŚDM w tej parafii. Na początek przygotowali 200 ciastek, wykrawanych zrobionymi na specjalne zamówienie foremkami z logo ŚDM.

    Grupa, licząca 25 wolontariuszy, ma już wstępne ustalenia dotyczące programu, który latem chce zaproponować gościom.

    – Kilka pomysłów już jest. Chcemy pokazać im miasto, żeby poznali historię Zabrza i kulturę Śląska. W ramach jakiegoś wspólnego festynu czy zabawy zamierzamy zapoznać ich z naszą parafią, z grupami parafialnymi. Będziemy też zapraszać ich do różnych dzieł miłosierdzia na tym terenie – mówi ks. Golus. – Na razie to jest zarys, teraz musimy to skonkretyzować – z jednej strony, jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, logistyczne, a z drugiej jeśli chodzi o przygotowania programu. To poznawanie naszego miasta ma być w formie podchodów, więc wiąże się z obmyśleniem tras, przygotowaniem map itd. – wyjaśnia.

    – Chcemy pokazać, że jesteśmy gościnni, ale też że jesteśmy wierzący – mówi jeden z wolontariuszy, Mikołaj Piątek. – Nasza diecezja na mapie ŚDM nosi nazwę Tarszisz, dlatego chcemy przybliżyć tym, którzy do nas przyjadą, historię proroka Jonasza. Uświadomić, że każdy z nas ma takie swoje Tarszisz, gdzie nie wpuszcza Boga. Takie miejsce zarezerwowane dla siebie, gdzie trzeba się wreszcie na Niego otworzyć. Żebyśmy byli prorokami wszędzie tam, gdzie jesteśmy, wśród znajomych, rodziny... ŚDM to duchowe przeżycie nie tylko dla młodzieży, która przyjeżdża do nas, ale też dla nas – tłumaczy.

    ŚDM-owe ciastka sprzedawane były za dobrowolne ofiary. Już po Sumie wszystkie kartony były puste. Wolontariusze zebrali ponad 900 zł. Akcję planują powtórzyć po Wielkanocy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół