• facebook
  • rss
  • Zależy mi na ludziach


    dodane 22.10.2015 00:00

    O tworzeniu parafii, pomysłach na duszpasterstwo i trudnych doświadczeniach z ks. Krzysztofem Śmigierą, proboszczem parafii św. Jacka w Sośnicy, rozmawia Klaudia Cwołek


    Klaudia Cwołek: Udało się Księdzu połączyć wykańczanie kościoła z duchowymi przygotowaniami do konsekracji?


    Ks. Krzysztof Śmigiera: Bardzo mi na tym zależało. Od stycznia, każdego 24. dnia miesiąca, ks. Marian Duda, dyrektor Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie, przyjeżdżał, głosił słowo Boże podczas Mszy i prowadził nabożeństwo zakończone Apelem Jasnogórskim. Tuż przed konsekracją, razem z Małymi Siostrami i Braćmi Baranka, prowadzi także pierwsze w historii naszej parafii misje święte. Z jego inicjatywy przez prawie tydzień po Mszy porannej wychodzimy z różańcem w ręku w kolejne rejony parafii. A w piątek odbędzie się Droga Krzyżowa, podczas której niesiony będzie krzyż misyjny. Ten sam, który przed laty do parafii przynieśli górnicy i cały czas stał przed kościołem. Teraz znalazła się na nim data pierwszych misji. Z tej okazji zaprosiliśmy też o. Piotra Dąbka, franciszkanina z Krakowa, który razem z grupą młodzieży podjął się ewangelizacji w szkołach. Te i inne duchowe wydarzenia niezwykle mnie cieszą, bo oprócz ogromu spraw materialnych i gospodarczych oraz troski, żeby to wszystko zagrało, także od strony ducha, wszystko jest na dobrej drodze. 


    Podejmując dwanaście lat temu obowiązki proboszcza, nie zakładał Ksiądz szybkiego wykończenia kościoła i nieraz mówił o innych priorytetach. 


    Przerażał mnie ogrom pracy. Bp Jan Wieczorek, który mnie tu posłał, powiedział, że mam przede wszystkim stworzyć duszpasterstwo. Znaczna część parafian uczęszczała do sąsiedniego kościoła NMP Wspomożenia Wiernych, ale wielu w ogóle nigdzie nie chodziło. Zwykle jest tak, że nowy proboszcz zastępuje poprzedniego i ma jakąś podstawę czy wzór, z którego może czerpać. Tutaj zaczynałem od początku, zastanawiając się długo, jak duszpasterstwo zorganizować, żeby dobrze odpowiadało potrzebom ludzi – od porządku Mszy Świętych po zatrudnienie osób. Zależało mi, żeby parafia od początku działała sprawnie. Myślę, że to się udało, w dużej mierze również dzięki parafianom, którzy poczuli się u siebie. Integracji pomogła ogromna ilość pracy, którą trzeba było wykonać. Przez cały czas ludzie przychodzili, pomagali, sprzątali, i tak jest do dziś. Ale również inne wydarzenia, które organizujemy od samego początku, np. festyny, dożynki, czy do zeszłego roku Festiwal Cantate Deo. One przyciągają także osoby, które trzymają się nieco z dala od kościoła i mówią nam wprost, że przychodzą, bo coś się dzieje. 


    Organizacja tych imprez przesunęła jednak w czasie konsekrację kościoła.


    To prawda, bo kultura nigdy nie była dochodowa. Zdaję sobie sprawę, że z uroczystością konsekracji bylibyśmy gotowi dużo wcześniej, może nawet kilka lat. Niemniej jednak dzisiaj Panu Bogu dziękuję za tę myśl, którą mi podsunął, że możemy spokojnie kontynuować budowę i doprowadzić do kulminacji, nie zaniedbując innych możliwości, które mamy. Jesteśmy chyba jedyną parafią w Polsce z amfiteatrem, który stale wykorzystujemy. Fakt, że pociąga to za sobą dodatkowe koszty, ale bardziej niż na bogato wyposażonym kościele zależy mi na ludziach – parafianach i nie tylko – żeby przychodzili, żeby czuli się jak u siebie. Bo na co mi kościół ze złotymi klamkami, jeżeli będzie pusty. 


    Czy po drodze były jakieś trudne sytuacje?


    Człowiek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego, a najtrudniejszy był dzień 27 lipca 2010 roku, gdy przy budowie garażu tragicznie zginął nasz parafianin, Kazimierz Wierzgacz. Sytuacja była naprawdę bardzo trudna. Razem ze mną tę śmierć boleśnie przeżyła nie tylko rodzina, ale wszyscy, którzy są blisko związani z kościołem, koledzy, którzy razem z nim pracowali. W modlitwach zawsze go wspominamy, ale także inne osoby, których nagle zabrakło, a które sercem, umiejętnościami i wiedzą służyły parafii.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół