• facebook
  • rss
  • Miasto potrzebuje modlitwy

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:00

    Liczące prawie 180 tys. mieszkańców Zabrze ma grupę ludzi, która co miesiąc spotyka się na Mszy św. w jego intencji.

    Skąd pomysł na modlitwę za miasto? Inicjatywa rodziła się długo, ale jedna z najważniejszych inspiracji związana jest z duchowością Wspólnoty Pustynia w Mieście, a kluczem do realizacji – upór małżeństwa Alicji i Cezarego Kałużnych, którzy o nią zabiegali. Dlaczego? – Przez trzy lata w gronie znajomych i przyjaciół modliliśmy się na różańcu. Po tym czasie pomyśleliśmy z Alicją, że może by tak zrobić krok dalej. A ponieważ kwintesencją chrześcijańskiego życia jest Eucharystia, postanowiliśmy o nią poprosić – wspomina Cezary Kałużny. – Poszliśmy do najmniejszej parafii św. Antoniego, która była blisko nas i była pierwszą moją parafią, gdzie kiedyś mieszkałem z rodzicami. Tam ówczesnemu proboszczowi ks. Januszowi Gnatowi powiedzieliśmy, że chcielibyśmy się modlić za Zabrze we wspólnocie, bo taką intencję od dawna nosimy w sercu. I on nas przyjął bez żadnego problemu. Do odprawienia tych Mszy św. co miesiąc zapraszaliśmy znajomych księży i zakonników z różnych stron. Uczestniczyła w nich nasza mała grupa, ale także chętni parafianie – i tak było przez rok.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół