GN 20/2018 Archiwum

Miasto potrzebuje modlitwy

Liczące prawie 180 tys. mieszkańców Zabrze ma grupę ludzi, która co miesiąc spotyka się na Mszy św. w jego intencji.

Skąd pomysł na modlitwę za miasto? Inicjatywa rodziła się długo, ale jedna z najważniejszych inspiracji związana jest z duchowością Wspólnoty Pustynia w Mieście, a kluczem do realizacji – upór małżeństwa Alicji i Cezarego Kałużnych, którzy o nią zabiegali. Dlaczego? – Przez trzy lata w gronie znajomych i przyjaciół modliliśmy się na różańcu. Po tym czasie pomyśleliśmy z Alicją, że może by tak zrobić krok dalej. A ponieważ kwintesencją chrześcijańskiego życia jest Eucharystia, postanowiliśmy o nią poprosić – wspomina Cezary Kałużny. – Poszliśmy do najmniejszej parafii św. Antoniego, która była blisko nas i była pierwszą moją parafią, gdzie kiedyś mieszkałem z rodzicami. Tam ówczesnemu proboszczowi ks. Januszowi Gnatowi powiedzieliśmy, że chcielibyśmy się modlić za Zabrze we wspólnocie, bo taką intencję od dawna nosimy w sercu. I on nas przyjął bez żadnego problemu. Do odprawienia tych Mszy św. co miesiąc zapraszaliśmy znajomych księży i zakonników z różnych stron. Uczestniczyła w nich nasza mała grupa, ale także chętni parafianie – i tak było przez rok.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma