• facebook
  • rss
  • Naprawa nieprędko


    dodane 06.08.2015 00:00

    Kierowcy jeżdżący po pofałdowanej nawierzchni zabrzańskich odcinków średnicówki dopiero za rok mogą spodziewać się... zaledwie programu naprawczego.


    Choć DTŚ to – obok fragmentu autostrady A4 – najważniejsza arteria drogowa aglomeracji górnośląskiej, w niektórych miejscach odbiega od oczekiwanych standardów. Oddane do użytku w sierpniu ub. roku odcinki Z3 i Z4 w Zabrzu, o łącznej długości ok. 3 km, kosztowały 184,1 mln zł, a już w momencie otwarcia były prawie w całości uszkodzone.

    
Po zbadaniu problemu m.in. przez ekspertów z Politechniki Śląskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej okazało się, że winowajcą jest tzw. popiół fluidalny zawarty w nasypach, którymi poprowadzona jest droga. Wypiętrzenia spowodowane są przez zachodzące wewnątrz reakcje chemiczne, w wyniku których mieszanka użyta do budowy nasypów wykazuje tendencję do zwiększania swojej objętości.
W ramach działań poprawiających bezpieczeństwo jazdy m.in. frezowano fragmenty nawierzchni, a w niektórych miejscach umacniano obsuwające się skarpy i korygowano ekrany dźwiękochłonne.
Wiosną br. spółka Eurovia Polska, wykonawca inwestycji, oraz inwestor zastępczy reprezentujący samorządy woj. śląskiego oraz Zabrza porozumieli się co do opracowania technologii naprawy uszkodzonej nawierzchni. Wstępny termin przedstawienia programu naprawczego ustalono na 1 lipca 2016 roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół