• facebook
  • rss
  • Czwarta pora dnia

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 21/2015

    dodane 21.05.2015 00:52

    – Prawie 50 lat był z wami, przy nim wzrastały dwa pokolenia – powiedział bp Jan Wieczorek o zmarłym emerytowanym proboszczu parafii w Turzu.

    Eucharystii pogrzebowej w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turzu 14 maja przewodniczył bp Jan Kopiec. – W ciągu pięciu miesięcy ta świątynia po raz drugi jest świadkiem odejścia waszego duszpasterza. To tajemnica, której do końca my, ludzie na tej ziemi, nie przenikniemy. Ale w pokorze serca wyrażamy przed Bogiem nasze wdzięczne słowa, że tak nas prowadzi, powołując do dojrzałości. Tak jak dojrzałe było życie śp. ks. Antoniego, którego żegnamy – powiedział biskup gliwicki, wspominając zmarłego na początku grudnia proboszcza tej parafii ks. Józefa Ledwiga.

    Emerytowanego proboszcza parafii w Turzu i radcę duchownego żegnali też bp Jan Wieczorek, kilkudziesięciu księży z diecezji gliwickiej i opolskiej, rodzina, bliscy i przyjaciele, również z jego rodzinnej parafii św. Anny w Gamowie, oraz przedstawiciele władz samorządowych. Biskup Jan Wieczorek, kolega kursowy ks. Strzedulli, wspominał czas nauki w Niższym Seminarium Duchownym w Gliwicach, gdzie ich drogi się złączyły, a potem w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Opolskiej w Nysie, z ostatnim rokiem w Opolu. – Był człowiekiem wyciszenia. Oczytany, zawsze spragniony wiedzy, którą chciał przekazywać innym. Zawsze dobrze przygotowany do katechezy. Swoimi przemyśleniami dzielił się też w swoich tomikach wierszy.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół