• facebook
  • rss
  • Trzeba bardziej się starać

    dodane 21.05.2015 00:53

    Na co dzień mają swoje miejsce w Kościele i liturgii parafialnej. Raz do roku spotykają się razem na pielgrzymce w Rudach.

    Do sanktuarium Matki Bożej Pokornej 16 maja przyjechały grupy Dzieci Maryi i schole. – Wielkie rzeczy rodzą się w ciszy. Podobnie jest w naszym życiu – powiedział w homilii bp Jan Wieczorek, który przewodniczył Eucharystii koncelebrowanej z wieloma księżmi przybyłymi z młodzieżą różnych parafii. – To niezwykły widok. Dziewczęta przyjeżdżają w swoich strojach, ze sztandarami. Niektóre są bardzo stare, bo ileś pokoleń przed nimi już je nosiło – mówi o spotkaniu w Rudach Henryka Andrzejczak, świecki moderator wspólnoty Dzieci Maryi w diecezji.

    – To jest piękny znak tego, że Dzieci Maryi wciąż trwają. Chociaż, niestety, ubywa ich. Jednak ciągle dzieci przychodzą do tych wspólnot. Najpiękniejszy widok to właśnie te małe dziewczynki, które stoją obok starszych – dodaje. Angelika Fras z Bytomia, studentka III roku teologii, prowadzi grupę Dzieci Maryi w parafii NSPJ w Szombierkach. Sama została marianką, mając sześć lat. Teraz zajmuje się formacją młodszych animatorek i odpowiada za całą grupę w parafii. – Kiedy ja zaczynałam, prawie 20 lat temu, same przychodziłyśmy do Dzieci Maryi, nikt nie musiał nas zachęcać. Dzisiaj trzeba się bardziej postarać, żeby to było atrakcyjne dla dziewczynek. Jest trudniej, ale z drugiej strony to wyzwanie dla animatorek.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół