• facebook
  • rss
  • Kto komu przekazał obraz?

    Klaudia Cwołek

    dodane 16.05.2015 21:20

    Ks. Bolesław Waśkiewicz przekazał Muzeum Górnictwa Węglowego obraz św. Barbary.

    Jest do dar parafii św. Jana Chrzciciela w Zabrzu –Biskupicach i kopia oryginału, który przez ostatnie 23 lata znajdował się w muzeum. Ponieważ w kościele rekonstruowany jest ołtarz, oryginał wrócił na swoje dawne miejsce.

    – Nie mamy żadnych danych, kto go namalował i w którym dokładnie roku – wyjaśniał ks. Bolesław Waśkiewicz, proboszcz parafii. Przypuszcza się, że pochodzi z czasu, gdy powstał kościół, niecałe 160 lat temu.   

    – Trochę z ciężkim sercem go zwracaliśmy, ale cieszymy się, że ksiądz to zadanie podjął i że ten ołtarz jest przywrócony, a św. Barbara znalazła tam swoje miejsce – mówił Jan Jurkiewicz, zastępca dyrektora muzeum. Podkreślił, że w muzeum się do niej przyzwyczaili.

    – Kiedy patrzyłam na ten ołtarz, to stwierdziłam, że św. Barbara się uśmiecha. Jej było dobrze tutaj przez 23 lata. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej – dodała Urszula Potyka, pracownik muzeum.

    Kopia obrazu, sporządzona przez Witolda Prandziocha znajdzie się w muzeum w specjalnym miejscu, w ekspozycji cechowni kopalnianej.

    Przekazanie obrazu i prezentacja ks. Waśkiewicza o kościele zainaugurowała dzisiejszą Noc Muzeów w gmachu przy ul. 3 Maja. Świątynia ma jeszcze więcej skarbów.

    W renowacji znajduje się obecnie obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, prawdopodobnie najstarszy zabytek ruchomy w mieście. Ks. proboszcz zapowiedział, że poświęcenie zrekonstruowanego ołtarza z odnowionym obrazem Matki Bożej odbędzie się w dniu odpustu parafialnego 21 czerwca. 

    Ks. Bolesław Waśkiewicz i Jan Jurkiewicz z przekazanym do muzeum obrazem   Ks. Bolesław Waśkiewicz i Jan Jurkiewicz z przekazanym do muzeum obrazem Klaudia Cwołek /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół