• facebook
  • rss
  • Ręce same się wznoszą

    dodane 07.05.2015 00:00

    Pierwszy i na pewno nie ostatni, w tarnogórskim Konwikcie już gromadzi tłumy. Ma być alternatywą, a nie konkurencją dla podobnego wydarzenia w Tychach. Przynajmniej dopóki kościół wszystkich pomieści.

    Wystarczyło zaproszenie na Facebooku, na które odpowiedziało 35 osób. Ale na spotkanie przyszło o wiele więcej. Choć początkowo miało odbyć się w kameralnej kaplicy przy salkach parafialnych, szybko okazało się, że po wieczornej Mszy św. trzeba pozostać w kościele. – Pomysł na zorganizowanie wieczoru uwielbienia był inicjatywą samych parafian. Na słynne Tyskie Wieczory Uwielbienia nie wszyscy z rejonu Tarnowskich Gór są w stanie dojechać, stąd idea zorganizowania podobnego wydarzenia w naszym mieście – tłumaczy ks. Piotr Golus z parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach, gdzie 27 kwietnia po raz pierwszy zorganizowano takie spotkanie.

    – Każdy doskonale wiedział, po co przyszedł, i właściwie wszyscy włączali się we wspólne uwielbienie Pana, jak kto potrafił. Widać, że taka forma wspólnotowej modlitwy jest również potrzebna ludziom i z pewnością się przyjmie – dodaje. Wieczór uwielbienia prowadzili Iwona i Marcin Ziemniewiczowie z chrześcijańskiego zespołu Kadosz. W trakcie spotkania pojawiały się piosenki z ich najnowszej płyty „Chwała Tobie Tato”, ale to Jezus był gwiazdą wieczoru. – To niesamowite przeżycie – czuć obecność Ducha Świętego. Ręce same się wznoszą, a ludzie spontanicznie zaczynają tańczyć przed ołtarzem – wspomina Magda z młodzieżowego zespołu muzycznego, który pomagał w oprawie. W trakcie wieczoru nie zabrakło również świadectwa. Młody mężczyzna opowiadał o tym, jak Bóg uzdrowił jego kolano i nadgarstek, dzięki czemu może teraz bez bólu pracować czy spacerować z dzieckiem. Ale on miał odwagę prosić o więcej, dlatego wymodlił jeszcze poprawę wzroku. Do Konwiktu przyszedł bez okularów, a mimo to widział doskonale, do kogo kieruje swoje słowa.

    Kilkuset uczestników to jeszcze nie kilka tysięcy, ale początki są imponujące. Kiedy należy spodziewać się, że spotkania w konwikcie staną się tak popularne jak Tyskie Wieczory Uwielbienia? – Gdy rozbudujemy kościół, żeby był w stanie pomieścić takie tłumy! – zapowiada ks. P. Golus.

    Następny wieczór uwielbienia w tarnogórskim konwikcie odbędzie się 25 maja o 19.00.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół