• facebook
  • rss
  • Tragiczny finał zamieszek stadionowych

    PAP

    dodane 03.05.2015 10:11

    Po śmierci 27-meżczyzny, który został ranny podczas zajść na stadionie w Knurowie, doszło do starć przed szpitalem i komisariatem policji w tym mieście - poinformowała w sobotę późnym wieczorem policja.

    Jak powiedział PAP rzecznik gliwickiej policji komisarz Marek Słomski, doszło do starć przed szpitalem oraz komisariatem w Knurowie. "Przed szpitalem nagle zgromadziło się ok. 200 osób, przybiegli m.in. z koktajlami Mołotowa. Rannych zostało trzech policjantów. Mamy już zatrzymanych kilka osób" - poinformował Słomski. Obecnie - jak dodał - trwa "policyjny pościg".

    Wcześniej w szpitalu w Knurowie zmarł mężczyzna, który odniósł obrażenia podczas zajść na stadionie w tym mieście.

    "Po godz. 17.30 w Knurowie podczas meczu piłki nożnej pomiędzy miejscową Concordią i Ruchem Radzionków doszło do zbiorowego naruszenia prawa. Miejscowi kibice zaczęli rzucać na boisko niebezpieczne przedmioty, a następnie wtargnęli na murawę. Zabezpieczający mecz policjanci by nie dopuścić do eskalacji agresji, użyli gumowych pocisków" - powiedział PAP podinspektor Andrzej Gąska ze śląskiej policji.

    "Jeden z napastników został zraniony w okolice szyi i przewieziony do szpitala. Szpital poinformował nas, że ten mężczyzna zmarł" - podał A. Gąska.

    Dodał, że podczas meczu "doszło do awantury stadionowej", w trakcie której w stronę policjantów również "poleciały niebezpieczne przedmioty".

    Powiedział, że policjanci "oddali salwy w kierunku atakujących" po wcześniejszym ostrzeżeniu.

    Okoliczności tej interwencji - jak zaznaczył - są szczegółowo wyjaśniane na polecenie śląskiego komendanta wojewódzkiego policji; na miejsce pojechał zespół z wydziału kontroli, który będzie prowadził wyjaśnienie ws. szczegółów tej interwencji, a policjanci będą identyfikowali uczestników zajść.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Maluczki
      03.05.2015 11:24
      "Wcześniej w szpitalu w Knurowie zmarł mężczyzna, który odniósł obrażenia podczas zajść na stadionie w tym mieście."

      Dlaczego Nie napisaliście, że ten człowiek został zastrzelony przez policję?
      Jesteście medium przyrządowym?
    • służba narodowi
      03.05.2015 14:55
      Nie rozumiem działań policji, która niczego nie zabezpiecza tylko wzbudza niepotrzebnie agresję tłumu. Po co przeszkadzać w zadymach czy ustawkach? Można po prostu pozwolić na bezkarność i leczenie ze swoich. Państwo powinno nie reagować.
    • aaa
      03.05.2015 16:25
      W ramach przeciwdziałania eskalacji agresji policjanci powinni się sami pozamykać.
    • Krzysiek
      03.05.2015 18:03
      Zdarzyło mi się być jako osoba towarzysząca na meczu. Taki lokalny folklor: z jednej skacze i śpiewający, z drugiej parki lub rodziny zajadające słonecznik jak pop-corn.
      Do momentu, gdy przed meczem na bieżnie nie wyszli zamaskowani, z tarczami i pałkami panowie w czerni - w rozkroku, frontem do nas.
      Myśl, mnie nurtowało, kiedy się rzucą na nas. Nie pobili nas, ale i tak piłkarze znacznie mniej mnie absorbowali w czasie meczu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół