• facebook
  • rss
  • Spotkanie, które intryguje

    Anna Szadkowska

    |

    Gość Gliwicki 16/2015

    dodane 16.04.2015 00:00

    Zapisana historia dwóch uczniów Jezusa idących do wsi Emaus i ich spotkania z Nieznajomym od lat inspiruje twórców sztuki sakralnej.

    Wdiecezji gliwickiej wizerunków ilustrujących ten fragment Ewangelii św. Łukasza jest całkiem sporo. Tworzone w różnych stylach i epokach, przekazują tę samą prawdę. Oto niektóre z nich.

    Od smutku do radości

    W drewnianym kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Sierakowicach wśród barwnych malowideł na ścianach znajdziemy aż dwa przedstawienia Emaus. Pierwsze na łuku tęczowym, od strony nawy, w grupie scen o zmartwychwstaniu. Widzimy tu uczniów wędrujących na tle pustynnego krajobrazu z miastem, do których zbliża się Jezus w stroju podróżnego. Uczniowie mają smutne twarze.

    Gest dłoni pierwszego z nich wyraża zniechęcenie i pełny sceptycyzm wobec Nieznajomego: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało!”. W prezbiterium – jakże inna scena: ci sami uczniowie zasiadają przy stole z Chrystusem. Ich postawa i gesty oddają przemianę, którą przeżyli – słuchają z zainteresowaniem, przyglądają się z uwagą Jezusowi… już Go rozpoznali! Na stole leży połamany chleb. Autor malowideł, Jan Ignacy z Olesna, rozmieścił sceny nieprzypadkowo. To na ołtarzu, w prezbiterium, Chrystus staje się obecny podczas każdej Eucharystii.

    Ozdoba pałacu

    Dzięki wynalazkowi oleodruku (odbitki obrazu olejnego na płótnie lub papierze) w XIX wieku kopie dzieł sztuki trafiały do domów i pałaców. Jeden z najbardziej popularnych wizerunków „Drogi do Emaus” to kopia obrazu olejnego z 1877 roku Roberta Zünda, szwajcarskiego malarza naturalisty, lubującego się w pieczołowitym odwzorowywaniu krajobrazów. Uczniowie wędrują tu z Jezusem pośród wspaniałych drzew, może niezbyt typowych dla okolic Jeruzalem, ale dodających scenie niezwykłego uroku. Taki obraz można dziś napotkać jeszcze w wielu domach. Parafia Ducha Świętego w Ostropie posiada niezwykły egzemplarz ogromnych rozmiarów (niemal 2 ¥ 3 m). Natomiast w Pałacu Ballestremów w Pławniowicach taki „Emaus” dekoruje bibliotekę pałacową. Zupełnie inny, bo modernistyczny w charakterze jest kolejny pławniowicki obraz – malowany gwaszem na papierze „Chrystus w Emaus” Hansa Lietzmanna z 1925 roku. Ten niemiecki malarz i rysownik, absolwent Akademii Berlińskiej, ilustrował tematy biblijne na zamówienie wielu kościołów i muzeów. O ile szaty przedstawionych postaci przypominają czasy Jezusa, to meble i zastawa na stole niewiele się różnią od używanych dziś. Jedno pozostaje niezmienne – zdumienie i zachwyt uczniów w momencie, gdy rozpoznają Pana!

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół