• facebook
  • rss
  • Jeździmy na wiarę

    Joanna Juroszek

    |

    Gość Gliwicki 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    „Od ciągłego gadania przez telefon puchną Ci bębenki? Palce dostają artretycznych wstrząsów od nieustannego sprawdzania fb i wysyłania ESEmesów?”

    Wten sposób młodzi z Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA na specjalnej ulotce rozdawanej w Spodku w dniu premiery musicalu „Jonasz” prezentują wielkopostne etui na smartfona: „Smartbag WP 4.0”. To zaprojektowany przez nich współczesny worek pokutny na 40 dni Wielkiego Postu. Na ulotce, oczywiście, jest i instrukcja obsługi. Zalecenia stosowania: od Środy Popielcowej.

    Częstotliwość używania: kiedy tylko się da. Po co? Żeby mniej korzystać z telefonu, zamiast tego zająć się czymś innym, przypominać sobie o postanowieniu czy spróbować dzielić się swoją wiarą z innymi. „Designerski pokrowiec pozwoli Ci nie tylko zabezpieczyć Twój sprzęt przed uszkodzeniem, ale gwarantuje, że przyciągnie spojrzenia wszystkich znajomych. Opowiedz im o swojej wierze – dzięki Smartbag WP 4.0 zabłyśniesz wśród kolegów!” – przekonują. Właśnie taki prezent dostali wszyscy, którzy pojawili się w katowickim Spodku. Tam dzień przed Środą Popielcową, w roku, kiedy NINIWA świętuje swoje 10-lecie, twórcy „Franciszka” i „Exodusu” pokazali nową wersję musicalu „Jonasz”, który powstał blisko 20 lat temu, dając tym samym początek działalności gliwickiego Teatru A. Na scenie nieco humorystyczną wersję dziejów starotestamentalnego proroka przedstawiło ponad 150 osób. Byli wśród nich artyści Teatru A, wokaliści, aktorzy i młodzi oblaccy. W Spodku rozbrzmiewała muzyka, która przeniosła widzów w klimaty kultury żydowskiej, na przemian z rockiem i popem. Aktorzy tańczyli, śpiewali, dialogowali. Były i statek, wielka ryba, i bardzo rozpasana Niniwa. A także: współczesny rower, czekoladki czy karta kredytowa. Jonasz, podobnie jak NINIWA, jeździł na rowerze. Nazywał siebie „pobożnym Żydem”, co nie przeszkadzało mu jednak nie wierzyć w moc Bożego miłosierdzia. Chciał zagłady grzesznej Niniwy, a stało się inaczej. Mieszkańcy przestraszyli się jego proroctwa, oblekli się w wory pokutne i, podobnie jak w biblijnej opowieści, wszystko dobrze się skończyło. W rolę proroka-uciekiniera wcielił się Piotr Solorz, student Akademii Muzycznej, stypendysta Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Przedstawienie zakończyła wzruszająca pieśń „Shalom, shalom”. Po niej ze Starego Testamentu Spodek płynnie przeszedł w Nowy. „A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: »To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia«” – rozległy się słowa z Ewangelii wg św. Łukasza. Chwilę później na scenie, kolejny raz w Spodku, pojawił się krzyż Światowych Dni Młodzieży, przy którym kapłani poprowadzili modlitwę uwielbienia, a młodzi przedstawili różne problemy i radości związane z przeżywaniem wiary.  Na koniec scenę przejął ks. Jakub Bartczak, prawdopodobnie najlepiej rapujący polski kapłan, który razem z towarzyszącymi mu franciszkanami porwał Spodek do uwielbienia śpiewem Boga. – Nawracający Jonasz jeździł na rowerze, podobny cel mają wasze wyprawy? – pytamy po spektaklu o. Tomasza Maniurę OMI, założyciela NINIWY i pomysłodawcę wypraw Niniwa Team. – Rower jest tylko środkiem do celu – wyjaśnia. – Celem tak naprawdę jest rozbudzanie wiary. Gdy Jezusa pytano: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?”, On odpowiedział: „Chodźcie, a zobaczycie”. Pan Jezus dał im doświadczenie. Wyprawy rowerowe to tak naprawdę doświadczenie wiary. My jedziemy na wiarę – wyjaśnia, dodając, że członkowie wypraw w nieznane, np. do Ziemi Świętej, nie mają pieniędzy na noclegi, nie wiedzą nawet, gdzie będą spać, a nieustannie doświadczają Bożej opieki. Ewangelizacja najpierw dotyczy więc ich, a potem tych, którzy ich goszczą. – Mówimy im o Panu Bogu, który nas prowadzi. Codziennie mamy Eucharystię i na nią zapraszamy też ludzi, u których jesteśmy. Dla nich niesamowite jest to, że w swoim domu, na swoim podwórku mają Mszę św. – przyznaje. Obecnie wspólnota liczy ok. 400 osób. Znana jest głównie z wolontariatu misyjnego, Festiwalu Życia oraz wypraw rowerowych NINIWA Team. W tym roku ekipa o. Tomasza Maniury wybierze się do Wielkiej Brytanii w odwiedziny mieszkających tam Polaków. Początek: 3 sierpnia (Lubliniec-Kokotek), koniec: 13 września. Dla wszystkich, którzy chcieliby dołączyć do wyprawy, od 6 do 10 kwietnia odbędzie się eliminacyjna wyprawa przygotowawcza. Więcej o NINIWIE na niniwa.org. Musical „Jonasz” – tekst (na podstawie biblijnej Księgi Jonasza) i reżyseria: Mariusz Kozubek; muzyka: Marcin Dzwonowski; choreografia: Henryk Konwiński; scenografia: Alicja Patyniak; kostiumy: Marek Stecko; producent: Grupa eM Media.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół