• facebook
  • rss
  • Relikwie na swoim miejscu

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 08/2015

    dodane 19.02.2015 00:00

    Skradzione nie odnalazły się, ale przezorny proboszcz część schował do sejfu.

    W październiku ubiegłego roku z sanktuarium Matki Bożej Pokornej w Rudach ktoś ukradł relikwie św. Walentego i bł. Karoliny Kózkówny. 15 lutego relikwie św. Walentego wróciły na swoje miejsce. Wnieśli je Ola i Mateusz, para narzeczonych z parafii. – Było bardzo dużo gości z zewnątrz, którzy przyjechali specjalnie na to powtórne wprowadzenie relikwii – mówi ks. proboszcz Rafał Wyleżoł. Po Mszy św. zostały umieszczone w tym samym miejscu, gdzie były i gdzie już wcześniej ponownie złożono relikwie bł. Karoliny. Znajdują się one w ołtarzu św. Floriana po prawej stronie bazyliki, obok kaplicy Matki Bożej.

    – Naprawdę bardzo wielu młodych przychodzi, klęczy i modli się. Obserwuję to przez cały rok i to jest budujące – podkreśla ks. Wyleżoł. To dzięki jego zapobiegliwości relikwie św. Walentego są znów na miejscu. Po prostu część z nich przechował w zamknięciu. – W 2010 roku parafia Wszystkich Świętych w Gliwicach chciała je wypożyczyć na nabożeństwo w intencji młodzieży. Wyciągnąłem je, zacząłem polerować relikwiarz i pomyślałem, że skoro tam jest kilka kosteczek, to jedną albo dwie schowam w sejfie – opowiada.

    Relikwie św. Walentego znalazły się dzięki cystersom. Jako pierwsze w Polsce otrzymały je dwa kościoły – w Chełmnie i w Rudach. Niestety, w Rudach nie ma dokumentu potwierdzającego ich autentyczność, ale wiadomo, że Chełmno otrzymało je 22 maja 1630 roku. Przypuszcza się, że do Rud trafiły w tym samym czasie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół