• facebook
  • rss
  • Tak wyglądają ludzkie losy

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 08/2015

    dodane 19.02.2015 00:00

    „Nie” dla chęci zemsty i odwetu. „Tak” dla prawdy, pojednania i budowania pokoju.

    W Gliwicach-Łabędach 14 lutego odbyły się uroczystości upamiętniające deportowanych do ZSRR. – Musimy pamiętać, że bez prawdy nie ma prawdziwego pokoju. Dlatego zawsze nazywajmy ofiary ofiarami, a oprawców oprawcami. Byli niemieccy zbrodniarze i ich ofiary. Ale byli też niemieckie ofiary i ich oprawcy. Obie te grupy trzeba pokazywać tak, jak zapamiętała je historia – prawdziwa, w prawdziwych i we właściwych wymiarach moralnych – mówił Bernard Gaida, przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce z Opola.

    Przemawiał w języku niemieckim i polskim. Podczas Mszy, której przewodniczył bp Jan Kopiec, intencje modlitwy wiernych też były odczytywane w dwóch językach. – Jestem, moi kochani, przekonany, że dzisiaj nie chodzi tylko o to, żeby po raz kolejny rozdzierać ludzkie serca i ludzkie rany. Nie chodzi o to, aby po raz kolejny rozważać dramat, na którego opłakiwanie nie ma już łez. Nie chodzi, broń Boże, także o to, aby dzisiaj próbować szukać tych, którzy byli winni, i dzisiaj chcieć domagać się odzewu i tego, co prowadzi do odwetu i nędzy. Dzisiaj potrzeba nam modlitwy i potrzeba spojrzenia, że tak wyglądają ludzkie losy – mówił w homilii bp Kopiec. Zachęcił, by odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile we mnie jest chęci budowania pokoju między ludźmi. We Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele mniejszości niemieckiej, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz i zaproszeni goście.

    Z parafii św. Andrzeja w Zabrzu przyjechał specjalnie zorganizowany autokar, a z parafii w Ostropie chór, który śpiewał podczas liturgii. W Łabędach w 1945 roku znajdował się przejściowy obóz NKWD dla ludności śląskiej i Niemców. Zorganizowano go na terenie Dużego Osiedla (niem. Grosse Siedlung), a obejmował domy mieszkalne w obrębie obecnych ulic: Wolności, Partyzantów, Wieniawskiego i Marksa. Mieszkańców tych domów wcześniej wysiedlono. Obok kościoła św. Jerzego pięć lat temu ustawiono pomnik pamięci deportowanych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół