• facebook
  • rss
  • Błogosławiona wraca do Rud

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 49/2014

    dodane 04.12.2014 00:00

    Rudzka parafia odzyskała relikwie bł. Karoliny Kózkówny. Nie są to wprawdzie te same szczątki, które w październiku zostały skradzione z kościoła razem z relikwiami św. Walentego, jednak radość jest ogromna. Opowiada o tym ks. proboszcz Rafał Wyleżoł.

    Szymon Zmarlicki: Czy są jakieś nowe wiadomości w sprawie skradzionych relikwii?

    Ks. Rafał Wyleżoł: Sprawa jest w toku, ale na razie nie ma żadnych śladów, które mogłyby doprowadzić do ich odnalezienia. Niestety. Policja potwierdziła, że kościół był dobrze zabezpieczony, jednak sprawca musiał dużo wcześniej rozejrzeć się w środku.

    Kto i po co kradnie relikwie? Co może potem z nimi zrobić?

    Milioner, pasjonat... Ktoś, kto wszystko ma i jeszcze brakuje mu takiej gwiazdki z nieba. Za oceanem, np. na Florydzie, takie relikwie są wyceniane na jakieś 15 tys. dolarów. Możliwe zatem, że złodziej działał na zlecenie.

    Jak relikwie bł. Karoliny ponownie trafiły do Rud?

    Skontaktowałem się z kustoszem sanktuarium w Zabawie w diecezji tarnowskiej, który musiał upewnić się, że relikwie otoczone są tutaj kultem i mają znaczenie dla tego miejsca. A zaobserwowałem, że bardzo wielu, zwłaszcza młodych pielgrzymów modli się przy nich oraz chętnie zabiera materiały na temat wychowania do miłości, wierności i czystości. Ludzie szukają tu rad i pomocy.

    Na wyjazd po odbiór relikwii zebrał się pełny autobus.

    Chciałem, żeby wikary pojechał po nie z grupą młodzieży. Ks. Marcin Kutek chętnie się zgodził. Na wyjazd zapisało się wielu młodych, zwłaszcza gimnazjalistów. Na miejscu brali udział w Drodze Krzyżowej, która przebiega śladami ucieczki i męczeńskiej śmierci bł. Karoliny. Potem była Msza św. z przekazaniem relikwii.

    Są szanse na ponowne sprowadzenie również relikwii św. Walentego?

    Jak najbardziej. Mogę powiedzieć, że Walenty wróci. Obecnie czekam na wyprodukowanie takiego samego relikwiarza jak ten, który skradziono, żeby nawet zewnętrzny wizerunek był podobny. Na razie o tym nie mówię, ale mam pomysł i jestem o to zupełnie spokojny. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół