• facebook
  • rss
  • Uśmiechnięty i na kolanach

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 48/2014

    dodane 27.11.2014 00:00

    Diecezja. – Dziękuję za to, że mogłem wam służyć, a przez to uwielbić Boga – powiedział bp Gerard Kusz, podczas modlitwy w gliwickiej katedrze.

    Tego dnia do katedry gliwickiej przyjechali ci, którzy chcieli podziękować razem z jubilatem za jego pracę dla diecezji gliwickiej. Bp Gerard Kusz zauważył, że jego posługa jako kapłana i biskupa przypadła na czasy trudne. Jednak nie nazwał ich złymi. – Mieliśmy piękne wzory papieży – podkreślił, wymieniając kolejno: – Św. Jan XXIII, to od niego wziąłem to moje biskupie zawołanie: „Posłuszeństwo i pokój”. Od bł. Pawła VI uczyłem się dialogu, tego, jak rozmawiać z ludźmi. I św. Jan Paweł II, który uczył nas tego wszystkiego, co słownie wyraził krótkim stwierdzeniem: właściwym sakramentem dla człowieka jest drugi człowiek, kiedy objawia Bożą obecność – cytował.

    W czasie Eucharystii jubilatowi dziękowali ordynariusze obu diecezji, opolskiej i gliwickiej, w których bp Gerard Kusz pracował. A także przedstawiciele uczniów, nauczycieli i katechetów, ponieważ z tym środowiskiem szczególnie jest związany. Od prawie 30 lat zaangażowany w prace Komisji Katechetycznej Episkopatu Polski, jest wiceprzewodniczącym Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Natomiast po modlitwie w katedrze, w Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II ustawiła się długa kolejka do życzeń delegacji władz, różnych środowisk życia kościelnego i społecznego, z którymi bp Kusz wielokrotnie spotykał się. Przedstawiciele ruchów, stowarzyszeń i wspólnot, z którymi jako biskup pomocniczy współpracował w tworzeniu programu ich działania w diecezji.

    Biskupi gliwicki i opolski przypomnieli wkład bp. Gerarda Kusza w rozwój obu diecezji. Urodzony w Dziergowicach, święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1962 roku w Opolu. Zaraz po nich pracował jako wikary w parafii Chrystusa Króla w Gliwicach i Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu. W latach 1973–1974 pełnił funkcję prefekta w WSD Śląska Opolskiego w Nysie. W tym czasie rozpoczął studia na KUL, na specjalizacji katechetycznej. Bp Kusz jest doktorem teologii. W 1978 roku zaczął pracę jako wykładowca katechetyki, pedagogiki i teologii pastoralnej w WSD Śląska Opolskiego w Nysie.

    Pełnił funkcje członka Rady Naukowej Diecezjalnego Instytutu Pastoralnego w Opolu (filia KUL), diecezjalnego wizytatora nauki religii, cenzora książek religijnych, sekretarza Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów oraz prezesa wojewódzkiego oddziału TP KUL w Opolu. Był również wicerektorem WSD Śląska Opolskiego w Nysie.

    Sakrę biskupią z rąk prymasa Polski kard. Józefa Glempa przyjął 15 sierpnia 1985 roku w Opolu. Zostając biskupem pomocniczym diecezji opolskiej, gdzie zajmował się m.in. sprawami katechetycznymi, kultury chrześcijańskiej, powierzono mu opiekę nad Klubami Inteligencji Katolickiej. Wraz z powstaniem diecezji gliwickiej w 1992 roku został jej pierwszym biskupem pomocniczym, pełniąc funkcje wikariusza generalnego i przewodniczącego Wydziału Nauki i Kultury Chrześcijańskiej.

    – Służył Kościołowi gorliwie i z dużym zaangażowaniem serca jako ten, któremu zlecono, aby troszczył się o owce. Widział, której trzeba pomóc, a którą już można z satysfakcją dalej posyłać – powiedział bp Jan Kopiec o prawie 30-letniej posłudze biskupiej jubilata, nawiązując do czytanego podczas liturgii fragmentu z Księgi Ezechiela. – Dzisiaj gromadzimy się jako żywa wspólnota wierzących w Chrystusa, mówiąc „dziękujemy”, bo wielu z nas korzystało na tej drodze z jego posługi. Również z jego modlitwy i duchowej siły, którą, sam trwając w łączności z Chrystusem, nam przekazywał – dodał. Podkreślił też wkład w budowę nowej diecezji pierwszych jej biskupów – ordynariusza Jana Wieczorka i pomocniczego Gerarda Kusza.

    Do podziękowań dołączył się biskup opolski Andrzej Czaja. – Chcę wyrazić słowa wdzięczności za to wielkie dobro, które jest udziałem Kościoła opolskiego – powiedział. – Dziękuję Ci, drogi biskupie Gerardzie, także za twoje świadectwo, które wyrasta z duchowości wyrażonej w haśle: „Posłuszeństwo i pokój”. Jak bardzo dziś Kościół potrzebuje takiego świadectwa. Dobro twego życia wyrasta właśnie z tego, że byłeś posłuszny woli Bożej i Kościołowi – zauważył biskup opolski. I dodał, że kiedy myśli o biskupie Kuszu, to ma przed oczami dwa obrazy – biskupa uśmiechniętego, ale też biskupa klęczącego.

    Na zakończenie bp Gerard Kusz dziękując wszystkim za życzliwe słowa, przypomniał, że czasem jego słowa skierowane do różnych grup, z którymi się spotykał, były trudne. – Przepraszam, że nieraz moje słowo było szorstkie i może was nim dotknąłem. Ale to po to, żeby się naród obudził. Dziękuję za wszystko. Za to, że mogłem wam służyć, a przez to uwielbić Boga, Chrystusa Króla – dodał. Wierni zebrani w katedrze odpowiedzieli na te słowa oklaskami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół