• facebook
  • rss
  • Piszczałki na emeryturze

    Agnieszka Kliks-Pudlik

    |

    Gość Gliwicki 46/2014

    dodane 13.11.2014 00:00

    Zanim powstało, parafie często miały dylemat, co zrobić ze starymi i nieużywanymi już instrumentami. W zbiorach muzeum znajdują się także dwa gliwickie zabytki oraz jeden z kościoła w Zawadzie Książęcej.

    Dziesiątki instrumentów, setki dokumentów, tysiące odwiedzających – to dorobek katowickiego Muzeum Organów, które mieści się w podziemiach głównego budynku Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego. Powstało w 2004 roku z inicjatywy prof. Juliana Gembalskiego, kierownika Katedry Organów i Muzyki Kościelnej, a także wizytatora w archidiecezji katowickiej. 23 października muzeum obchodziło swoje 10-lecie. Według danych placówki, odwiedziło ją już 22 tys. ludzi.

    Nasze eksponaty

    W zbiorach muzeum znajdują się m.in. kilkunastogłosowe dwumanuałowe organy śląskiej firmy Schlag und Soehne z początku XX w. z kościoła św. Józefa Robotnika w Zawadzie Książęcej. – Te organy najpierw znajdowały się w starym, drewnianym kościele. Na początku lat 50. ub. wieku świątynia była w tak kiepskim stanie, że zakazano tam odprawiania Mszy. Przez kilka lat celebrowano je w... starej gospodzie, gdzie przeniesiono nawet organy – mówi dr Mariola Brzoska, dyrektor Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II st. i Studium Muzyki Kościelnej w Gliwicach oraz wieloletnia organistka w Zawadzie Książęcej, skąd pochodzi. Nowy kościół został konsekrowany w 1959 roku. Ponownie przeniesiono tam stare organy, gdzie były używane aż do 1988 roku, kiedy wybudowano nowy instrument.

    Muzeum Organów posiada także dwa stoły gry pochodzenia gliwickiego. Pierwszym jest ten z kościoła Wszystkich Świętych. – Tam była typowa historia. Stół gry się zużył i zaprojektowano nowy, a stary przekazano do muzeum – mówi prof. Gembalski. Instrument przez pół roku był wystawiony w holu akademii, a obecnie, z powodu braku miejsca, został zdemontowany. – Jest naprawdę ciekawym eksponatem – to typowy stół Riegera, jedyny taki, który mamy, i dlatego jest dla nas cenny. Jego [Riegera – przyp. aut.] stoły gry z tamtych lat są ciekawe od strony stolarskiej, bo mają charakterystyczne wywinięte boki – tłumaczy profesor.

    Drugim eksponatem jest stół gry firmy Richarda Landaua z kościoła franciszkanów, który przeniesiono tam z kościoła ewangelickiego w Krapkowicach. – Instrument został przebudowany i zmieniono mu trakturę z pneumatycznej na elektropneumatyczną, w związku z czym ten stół był nieprzydatny i chwała Bogu, że został zaproponowany muzeum, a nie rozebrany czy porąbany na części, bo tak dawniej się robiło – opowiada dalej prof. Gembalski.

    Prospekt i miechy

    Organy są największym i najbardziej skomplikowanym instrumentem muzycznym. Dlatego też w muzeum można znaleźć wiele ich części lub mechanizmów. „Orkiestrowe” brzmienie to zasługa głosów, a co za tym idzie – wielu rzędów piszczałek. W większości są schowane i niewidoczne dla oka, jednak niewielka ich liczba współtworzy architekturę organów, czyli tzw. prospekt. W placówce znajduje się stała wystawa złożona z ok. 50 zabytkowych piszczałek – od kilkucentymetrowych aż do 5-metrowych.

    Aby powietrze mogło trafić do piszczałki, konieczna jest praca miecha – kilka z nich można znaleźć w muzeum, np. XVIII-wieczny miech pozytywu z Szombierek. Kiedyś jeden miech obsługiwało kilku ludzi, a teraz dostarczaniem powietrza zajmuje się dmuchawa elektryczna, wprowadzona w XIX wieku. Zabytkowa, ponadstuletnia dmuchawa organów z kościoła św. Anny w Zabrzu także znalazła swoje miejsce w muzeum.

    Prof. Gembalski nie tylko rekonstruuje czy odbudowuje stare instrumenty, ale także projektuje i nadzoruje budowę nowych, również w diecezji gliwickiej. – Pan profesor często występuje gościnnie w DSO II st. i SMK z wykładami i prowadzi dla uczniów warsztaty, a my organizujemy regularne wycieczki do muzeum. Praktycznie wszystkie większe remonty czy budowy nowych instrumentów w naszej diecezji były skonsultowane z prof. Gembalskim – zaznacza M. Brzoska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół