• facebook
  • rss
  • Pukanie przez obiektyw

    Szymon Zmarlicki


    |

    Gość Gliwicki 45/2014

    dodane 06.11.2014 00:15

    Trudno minąć ją obojętnie. Podobno ma charakter terapeutyczny. Potwierdza to sam autor, który określenie „niepełnosprawni” uważa za wysoce nieadekwatne. Ich często szaloną determinację pokazał na zdjęciach.

    Dr med. Jerzy Rybicki na co dzień jako lekarz pomaga odzyskiwać siły fizyczne pacjentom GCR-u z problemami kardiologicznymi. Jego przygoda z fotografią zaczęła się po Pierwszej Komunii Świętej, kiedy otrzymał swój pierwszy aparat marki Druh. Ale na poważnie portretami zajmuje się dopiero od czterech lat. Przenośny sprzęt studyjny trzyma w kącie swojego gabinetu i nie ukrywa, że robienie zdjęć to dla niego także metoda na przezwyciężenie problemów ze wzrokiem.
– Wystawa „nie?PEŁNOSPRAWNI” pokazuje ludzi aktywnych i czerpiących z życia dużo, a kto wie czy nawet nie więcej niż zdrowi. Bohaterami są rugbiści, zawodnicy unihokeja i trenujący łucznictwo. Pokazałem także grę w bule, która jest elementem terapii – wymienia autor.

    – W ten sposób realizują swoje marzenia. Jeden z nich, Sławek, będąc już na wózku, ożenił się, zaczął jeździć konno, a nawet skoczył ze spadochronem w tandemie. Nie wiem, ile sprawnych osób może pochwalić się takimi osiągnięciami i życiowymi pasjami – dodaje, zaznaczając, że osoby po wypadkach i urazach, osiągnąwszy wysoki poziom sprawności, chętnie dzielą się swoim doświadczeniem z tymi, którzy dopiero rozpoczynają terapię. Są wówczas bardziej wiarygodne jako instruktorzy aktywnej rehabilitacji.
Jednak fotografowani to nie tylko sportowcy. – Robiłem zdjęcia wielu pięknym dziewczętom na wózkach. Kasia jeszcze jako osoba sprawna zdobyła tytuł Miss Opolszczyzny. Po wypadku trafiła do naszego szpitala. Z kolei Julia wygrała tegoroczny konkurs Miss Polski na wózku.
Co ciekawe, nikt z poproszonych o udział w projekcie nie odmówił, choć w przypadku zdrowych zdarza się to często. Pojawił się nawet pomysł, żeby kontynuować pomysł i zorganizować warsztaty fotograficzne, podczas których zainteresowani w ramach terapii mogliby robić zdjęcia sobie nawzajem, a przy okazji uczyć się tej sztuki. – Celem wystawy jest zmiana wizerunku pokazanych na niej osób. Nie potrzebują użalania się, ale pomocy, by mogli się realizować. To takie ich drobne pukanie do serc ludzi dobrej woli – konkluduje dr Jerzy Rybicki.
Wernisaż odbył się 24 października podczas II Ogólnopolskiej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Aktywna rehabilitacja, rekreacja i sport osób niepełnosprawnych”. Wystawę można oglądać od 24 października w holu głównym Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji „Repty” w Tarnowskich Górach. Patronat nad wystawą objął jego dyrektor dr med. Krystian Oleszczyk. Projekt powstał we współpracy z dr Ewą Hordyńską oraz wieloma fizjoterapeutami i trenerami.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół