• facebook
  • rss
  • Przesłanie zostało to samo

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 42/2014

    dodane 16.10.2014 00:00

    Tu wygłosił jedno z ostatnich swoich kazań. Jedenaście dni przed uprowadzeniem i śmiercią, 8 października 1984 roku.

    Wieczorem 8 października, dokładnie w 30. rocznicę tamtego spotkania, w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Bytomiu Mszy św. w intencji ojczyzny przewodniczył bp Jan Kopiec. – Przez naszą bytomską ziemię przeszedł błogosławiony męczennik. Przy tym ołtarzu sprawował Najświętszą Ofiarę, głosił słowo Boże ks. Jerzy Popiełuszko. Była to jego ostatnia Msza św. za ojczyznę – powiedział proboszcz o. Krzysztof Andryszkiewicz OFMCap.

    Obok portretu ks. Jerzego Popiełuszki wystawionego w kościele zawieszony został ornat, w którym sprawował tę Eucharystię i pamiątkowe fotografie. A na ołtarzu wystawione relikwie błogosławionego. – Wspominamy to, co było udziałem waszej wspólnoty parafialnej i tego kościoła. Ks. Jerzy miał odwagę nauczać, by mieć siłę i determinację do rozwijania w sobie dobra, aby mogło kruszyć wszelkie zło na naszej drodze – powiedział bp Jak Kopiec.

    Przypomniał przemiany w naszym kraju, którym towarzyszył ks. Popiełuszko, a które wyrosły z pragnienia sprawiedliwej i wolnej ojczyzny. Ale też odniósł się do obecnej sytuacji, zastanawiając się na ile przesłanie pozostawione przez błogosławionego męczennika jest wyznacznikiem naszych działań. – Tylko we współpracy, poczuciu sprawiedliwości i odpowiedzialności możemy iść dalej. Ksiądz Jerzy pokazał nam wyraźnie: idźcie, ale najpierw spójrzcie na siebie, policzcie w sobie wszystkie ciernie, których trzeba się pozbyć i zło dobrem zwyciężajcie. Myślę, że dziś powiedziałby to samo. Jeśli nie powrócimy do pierwotnej gorliwości, uczciwości wobec siebie nawzajem, nie uznamy określonego porządku, to do niczego nie dojdziemy – stwierdził bp Kopiec.

    Wspominał też spotkanie z ks. Jerzym Popiełuszką w Bartoszycach, gdzie jako klerycy odbywali przymusową służbę wojskową. – Już wtedy, jako młodzi seminarzyści, próbowaliśmy odczytywać znaki czasu. Nie wszyscy potrafiliśmy dogonić ks. Jerzego, który umiał dokładniej spojrzeć na wiele pojawiających się problemów i wchodził w nie bardzo odważnie – zauważył biskup gliwicki.

    Po Eucharystii wszyscy wysłuchali koncertu poetów i pieśniarzy Wiesława Ciecieręgi i Jerzego Dudy. Spotkanie zakończyło się przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki na placu kościelnym, gdzie złożone zostały wieńce i zapalone znicze.

    Więcej na: gliwice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół