Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Nowe pokolenie wyrosło jak las

Stoi między drzewami. Nie wiadomo, jak dawno powstała ani dlaczego, bo liczba wyryta w drewnie – 1784 – wskazuje prawdopodobnie tylko na datę jej przebudowy. Nazywana jest „Magdalenką”, a jej cudowną właściwością jest zawracanie sunącej nań ściany ognia, który już nieraz trawił ten teren.

Jak co roku w rocznicę ugaszenia pożaru, 
7 sierpnia w kaplicy św. Marii Magdaleny w Goszycach została odprawiona ślubowana Eucharystia. – Zdążył wyrosnąć nowy las, zdążyło wyrosnąć nowe pokolenie – rozpoczął homilię bp Gerard Kusz, który przewodniczył Mszy św. pod krokwiami. – Pomiędzy słowami „straż” a „stróż” jest niewielka różnica. Tak jak prorocy w Starym Testamencie jesteście stróżami ładu społecznego! – zwrócił się do zgromadzonych strażaków.


Przed końcem Mszy św. w dowód wdzięczności za wieloletnią przyjaźń i wsparcie strażacy wręczyli bp. Kuszowi pamiątkową tablicę oraz statuetkę. Po podziękowaniach mieszkańcy spontanicznie poprosili biskupa o apel o zachowanie czystości lasu. – Jeśli to widzimy, należy upomnieć – odpowiedział, powołując się na odczytywany podczas liturgii słowa fragment z Ewangelii św. Mateusza o braterskim upomnieniu.
Kaplica św. Marii Magdaleny nie jest w stanie pomieścić tylu wiernych, ilu przybywa do niej w każdą rocznicę ugaszenia pożarów. Trudno też spotkać taką liczbę strażaków i ich wozów w samym środku lasu, gdy nic wokół nie płonie. Każdy chce przeżyć wspólnie upamiętnienie tego, co wydarzyło się w 1992 roku. Kilka miesięcy po skradzeniu z „Magdalenki” obrazu patronki, w okolicach Kuźni Raciborskiej zauważono ogień, który szybko przerodził się w największy pożar lasów w Europie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy