• facebook
  • rss
  • Miłosierna z Gliwic

    Anna Szadkowska

    |

    Gość Gliwicki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    Na zakończenie wakacyjnej wędrówki szlakiem maryjnym zatrzymajmy się przed dwoma szczególnymi obrazami ukazującymi Matkę Bożą ochraniającą stolicę diecezji.

    Wizerunki Matki Bożej Płaszcza Opiekuńczego (lub Opieki Najświętszej Maryi Panny) wpisują się w typ przedstawienia ikonograficznego Mater Misericordiae (Matka Miłosierdzia) sięgający początków chrześcijaństwa. Niektórzy łączą jego genezę z powstaniem najstarszej modlitwy ku czci Bogurodzicy: „Pod Twoją obronę” z III lub IV w. To przedstawienie stojącej frontalnie Maryi, rozpościerającej płaszcz opiekuńczy – znak miłosierdzia, pod który chowają się wszyscy szukający Jej obrony.

    Maryja w stroju zakonnym

    Płaszcz w ikonografii należy do najstarszych symboli opiekuńczości i władzy, a do obrazów Mater Misericordiae został wprowadzony pod wpływem legend o cudach, których dokonała Maryja, ochraniając ludzi, miasta i narody. Do szybkiego rozwoju tego wizerunku w sztuce przyczyniła się m.in. rywalizacja między zakonami o szczególny przywilej opieki Matki Bożej. O miejsce pod płaszczem Maryi „ubiegali się” cystersi, karmelici, kartuzi, dominikanie, franciszkanie, jezuici... Maryję w roli protektorki zakonów często przedstawiano w tym samym stroju, jaki nosili Jej zakonni czciciele – bywała więc cysterką, franciszkanką, dominikanką lub karmelitanką.

    Wkrótce jednak temat z monastycznego przekształcił się w uniwersalny. Dużą rolę odegrali tu franciszkanie i tworzone przez nich bractwa kościelne. Inną przyczyną były wielkie epidemie nawiedzające Europę. Wierzono, że Maryja roztacza swój płaszcz nad zagrożoną zarazami ludzkością. Wiele barokowych obrazów nawiązywało też do średniowiecznego schematu Mater Omnium (Opiekunka Wszystkich Stanów). Ukazywano wtedy ukoronowaną Maryję, pod której płaszczem chronili się liczni reprezentanci hierarchii duchownej i świeckiej: papieże, kardynałowie, zakony, różne wspólnoty, nawet całe miasta.

    W sztuce polskiej drugiej połowy XVII w. obrazy Opieki Najświętszej Maryi Panny należące do typu Mater Omnium zyskały szczególną wymowę w obliczu wojen prowadzonych ze Szwedami, Turkami i Moskalami. Maryja była wzywana jako Obrończyni Kościoła i Rzeczypospolitej. Wiele obrazów to malarski zapis znanych z historii obron miast i klasztorów. Pokazują one, jak Maryja Płaszcza Opieki, do której uciekano się podczas oblężenia, przyniosła ludziom ocalenie.

    Obrona z nieba

    Właśnie takie są obrazy gliwickie – jeden w parafii Wszystkich Świętych w Gliwicach, drugi w Muzeum w Gliwicach. Podczas wojny 30-letniej Gliwice były oblegane w 1626 r. przez protestanckie wojska duńskie pod wodzą Mansfelda. Miasto stawiło bohaterski opór i wróg ustąpił, ale istotną przyczynę zwycięstwa odnajdziemy w zapisie z 1692 r. z kroniki Georga Sobla, rektora i zakrystiana w gliwickim kościele Wszystkich Świętych: „Mansfeld, celem wzięcia Gliwic, posłał kilka tysięcy swoich ludzi; w mieście przebywało ledwo tysiąc wojowników. Gdy mieszczanie ujrzeli, że ich siły i wojska dalece są niewystarczające do stawienia oporu, jednogłośnie złożyli ślubowanie, że udadzą się do Matki Boskiej z Częstochowy w pielgrzymce. Matce Boskiej ślubowanie to było miłym, a gliwiczanom owocnym. Bo widziano Ją ponad miastem (...) jak rozpostartym płaszczem ochrania Gliwice; Jej siła sprawiła, że wrogowie się ulękli i zostali zmuszeni do ustąpienia. Gdy nieszczęście minęło, osiemdziesięciu mieszczan udało się do Częstochowy i poświęciło tam sztandar, na którym przedstawiono to cudowne wydarzenie. Stało się to 29 września 1627 r.”. Jak wiemy, zobowiązanie mieszczan gliwickich do pielgrzymek przetrwało próbę czasu; są one nieprzerwanie kontynuowane.

    Obydwa obrazy ukazują zatem alegorię obrony Gliwic. Uważny obserwator dostrzeże przepiękne oryginalne wieże kościoła Wszystkich Świętych i ratusza. Na obrazie będącym w posiadaniu parafii widnieje też okazały nowy herb z wizerunkiem Maryi z Dzieciątkiem nadany zwycięskiemu miastu przez cesarza Ferdynanda II w 1629 r. Choć po 1945 r. herb zmienił formę, te historyczne zachowały się do dziś – na budynkach Wydziału Chemii Politechniki Śląskiej i na gliwickim ratuszu. Maryja wciąż dyskretnie czuwa nad miastem, którego mieszkańcy blisko 400 lat temu tak bardzo Jej zaufali.

    Autorka jest diecezjalnym konserwatorem zabytków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół