• facebook
  • rss
  • Siebie przynosicie

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    Ponad półtora tysiąca uczestników 368. Gliwickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę dotarło do celu.

    W tym roku pątnicy szli pod hasłem: „Rodzina miłością wielka”. W pielgrzymce wzięło udział 1595 osób, natomiast na błoniach jasnogórskich zgromadziło się około 3 tys. wiernych – tam przywitał ich o. Krystian Gwioździk, podprzeor w klasztorze zakonu paulinów. U celu drogi Mszę św. sprawował bp Jan Kopiec oraz wielu innych kapłanów uczestniczących w pielgrzymce.

    – Możemy powiedzieć do Maryi: „Wina nie mamy, widzimy wszystkie nasze niedostatki, pomóż nam!”– mówił podczas kazania ordynariusz gliwicki, nawiązując do ewangelicznego cudu w Kanie Galilejskiej. – Przychodzicie tutaj, aby nieść to wszystko, czym sami jesteście. Tej dobrej Matce zawierzamy to, co wszyscy chcielibyśmy osiągnąć. Równocześnie uświadamiamy sobie, że sami sobie nie wystarczymy. A Matka z pewnością stanie i uśmiechnie się, patrząc na swoje dzieci, które podjęły tyle trudu pielgrzymowania.

    „Zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie” – te słowa z Ewangelii św. Jana były głównym przesłaniem homilii. – Jasna Góra Zwycięstwa żadnego innego kierunku nam nie wyznaczy. Jasna Góra powie: tą drogą zmierzajcie! – tłumaczył bp Kopiec.

    Gliwicka pielgrzymka liczyła 11 grup wyruszających z różnych miejsc diecezji, w tym z Bytomia, Kuźni Raciborskiej, Lublińca, Tarnowskich Gór i Zabrza. W czasie trzech dni pielgrzymi pokonali około 130 kilometrów. Na noclegi zatrzymywali się w Tworogu i Boronowie. Jak co roku, drugiego dnia podczas najdłuższego postoju na boisku w Koszęcinie zorganizowano tradycyjne tańce, między innymi popularną „belgijkę” i „Macarenę”. Niestety w tym roku pobliski basen – oaza wytchnienia po upalnej podróży w poprzednich latach – był nieczynny z powodu remontu. Dwugodzinny odpoczynek dla wielu był także czasem na drzemkę lub przywracanie do ładu zmęczonych stóp. Najmłodszy uczestnik miał cztery miesiące, najstarszy – 82 lata. Do Częstochowy szli również pątnicy z zagranicy – siedem osób z Niemiec i dwie z Ukrainy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół