• facebook
  • rss
  • Górnicy na krawędzi

    Szymon Zmarlicki

    dodane 25.08.2014 13:20

    Śląski potentat rynku węglowego walczy o przetrwanie. Ważą się losy tysięcy pracowników.

    Kompania Węglowa zatrudniająca 47 tysięcy pracowników zamknęła poprzedni rok ze stratą około 700 milionów złotych. Wtedy pojawiła się realna groźba złożenia wniosku o upadłość spółki. Według najnowszych danych Ministerstwa Gospodarki strata całego polskiego sektora górnictwa węgla kamiennego w pierwszym półroczu to już ponad 770 milionów. Dla rodzimego przemysłu górniczego zabójczy jest tani węgiel importowany z Rosji i krajów azjatyckich.

    Na początku sierpnia Kompania Węglowa przekazała rządowi plan naprawczy na lata 2014-2020. O jego głównych założeniach górnicze związki zawodowe dowiadywały się z doniesień medialnych. Dokument zakłada uzyskanie płynności finansowej i odbudowę kapitału własnego do 2016 r. oraz budowę wartości spółki poprzez wzrost efektywności w kolejnych latach. Ponadto zawieszone mają być wypłaty 14. pensji przez co najmniej rok, a emeryci górniczy stracą prawo do deputatu węglowego. Rozważana jest też sprzedaż kopalni Piekary, Pokój, Jankowice i Rydułtowy-Anna, które miałyby przejść w ręce Węglokoksowni.

    Andrzej Chwiluk z planem naprawczym kopalni Sośnica-Makoszowy zaproponowanym przez „Solidarność”, który uważa za doraźny   Andrzej Chwiluk z planem naprawczym kopalni Sośnica-Makoszowy zaproponowanym przez „Solidarność”, który uważa za doraźny Szymon Zmarlicki /Foto Gość Czwarte powstanie śląskie?

    – Jeśli dzisiaj połączylibyśmy kopalnie z sektorem energetycznym, sprzedawalibyśmy konkretny produkt. Nie przejmowalibyśmy się Unią Europejską ani Rosją, bylibyśmy samowystarczalni. Chodzi tylko to, żeby elektrownie węglowe miały własne kopalnie i przykład chociażby grupy Tauron doskonale pokazuje skuteczność tego rozwiązania – twierdzi Andrzej Chwiluk, przewodniczący Zakładowej Organizacji Związku Zawodowego Górników Polskich w kopalni Sośnica-Makoszowy Ruch „Makoszowy” i członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.

    Po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem, które odbyło się 13 sierpnia w Warszawie, nadzieje związkowców rozpaliło zainteresowanie szefa rządu przedstawioną przez nich propozycją konsolidacji sektora węglowego z przemysłem energetycznym. Jednak największe obawy wciąż budzi plan naprawczy sformułowany przez Kompanię. – Jeśli zarząd będzie się upierał przy tych pomysłach, wybuchnie czwarte powstanie śląskie i wyjdziemy na ulice – powiedział „Gazecie Wyborczej” Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, który uczestniczył w spotkaniu z premierem.

    Więcej w papierowym wydaniu "Gościa Gliwickiego" na 31 sierpnia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • halinkaa
      01.09.2014 13:00
      Działania rządu celowe w kierunku wywołania kryzysowej sytuacji społecznej jak np. w roku 70-tym. Tylko patrzeć jak na fali rozruchów objawią się "śląscy separatyści" niczym majdanowcy na Ukrainie.
      Lewicowe gazetki jak "DZ" od dawna już tych mośków reklamują na wszystkie możliwe sposoby.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół