• facebook
  • rss
  • "Jezus żyje" w Gliwicach

    Agnieszka Kliks-Pudlik

    dodane 19.07.2014 15:28

    – Idźcie. Obfitych łowów – po tych słowach i błogosławieństwie ks. Artura Pytla, uczestnicy akcji ewangelizacyjnej wyszli w miasto.

    W piątkowy wieczór na placu przy kościele Wszystkich Świętych w Gliwicach odbyła się akcja ewangelizacyjna. Wzięło w niej udział ponad 200 uczestników II turnusu rekolekcji „Jezus żyje”, organizowanych na Górze św. Anny przez wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym z diecezji gliwickiej i opolskiej. – W tym roku główny akcent kładziemy na ewangelizację, więc po każdym turnusie jest ewangelizacja w innym mieście – mówił Stefan Mitas, odpowiedzialny za II turnus. Jedna akcja miała już miejsce w Nysie, a następna planowana jest w Zabrzu. Spotkanie zaczęło się od błogosławieństwa, po którym uczestnicy rekolekcji wyruszyli ulicami miasta, by zapraszać ludzi do rozmowy oraz wspólnej modlitwy. – Jeśli nie dziwi cię Franciszek i jego oryginalność, niech nie dziwi cię scena w centrum Gliwic – dołącz do nas! Zapraszamy na pozytywny raban na początek weekendu – zachęcali organizatorzy ze sceny, gdzie śpiewy prowadził zespół muzyczny.

    – Wyjście na ulicę jest na pewno przełamaniem, szczególnie dla tych, którzy przyjechali na rekolekcje pierwszy raz. Najważniejsze jednak to wyjść z kościelnej kruchty – mówił Tomasz Gorol, zaangażowany w organizację rekolekcji. Dodał, że nawet, jeśli rozmowy nie będą bardzo płomienne, to nic nie szkodzi – ważne jest spotkanie z drugim człowiekiem twarzą w twarz. Natomiast ks. Mateusz Buczma, koordynator wspólnot i stowarzyszeń katolickich w diecezji opolskiej, zaznaczył, że ewangelizacja jest dziełem Bożym. – Naszym zadaniem jest wyjść i głosić, a Słowo Boże ma swoją moc i Bóg zrobi przez Słowo to, co sam zamierza. My jesteśmy tylko narzędziami, a jeżeli cokolwiek się dzieje, to tylko za łaską Bożą – mówił ks. Buczma. Powołał się także na słowa Benedykta XVI, by ludzie nie oczekiwali od razu wielkich efektów i samych sukcesów, ponieważ zadaniem człowieka jest po prostu siać. Wtedy nawet dla jednej osoby warto się starać.

    Donald Turbitt, odpowiedzialny za poziom ewangelizacyjny podczas rekolekcji   Donald Turbitt, odpowiedzialny za poziom ewangelizacyjny podczas rekolekcji Agnieszka Kliks-Pudlik /Foto Gość Podczas akcji uczestnicy rekolekcji podzielili się swoimi świadectwami wiary. Wśród nich był także Donald Turbitt, amerykański katolicki lider, który opowiedział o cudownym uzdrowieniu swojej żony. Zaś Kevin Vickers, pastor z południowego Londynu, wygłosił nauczanie o podstawowych prawdach Ewangelii. Każdy mógł również podejść do zaangażowanych w ewangelizację i poprosić o modlitwę, jak i rozmowę. Kontynuacją piątkowej akcji ma być sobotnie spotkanie „Kawa z duszą”, które odbędzie się w salce przy kościele Wszystkich Świętych o godz. 17.

    W sobotę także zakończy się II turnus rekolekcji „Jezus żyje”. III i zarazem ostatni turnus rozpocznie się 26 lipca. Natomiast w środę 30 lipca organizatorzy zapraszają na Górę św. Anny na dzień otwarty rekolekcji, w którym każdy może wziąć udział.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół