• facebook
  • rss
  • Nie wystraszyli się burzy

    Agnieszka Delakowicz

    |

    Gość Gliwicki 28/2014

    dodane 10.07.2014 00:00

    Przed piętnastą nad Lublińcem kłębiły się granatowe chmury i słychać było trzaskające grzmoty. A za godzinę z kościoła św. Mikołaja mieli ruszać pielgrzymi.

    Wcorocznej ślubowanej pielgrzymce do sanktuarium w Lubecku. O 15.30 grzmoty ucichły, ale padało nadal, a temperatura wynosiła 11 stopni. O szesnastej pielgrzymi z kapłanami lublinieckich parafii, pocztami sztandarowymi i orkiestrą wyruszyli w drogę.

    Nie spadła na nich nawet kropla deszczu. Podczas wędrówki modlili się za miasto i jego mieszkańców. Ślubowana Pielgrzymka Lubliniczan sięga swoją tradycją roku 1847, kiedy w mieście panował głód, a epidemia tyfusu plamistego dziesiątkowała mieszkańców. Wówczas proboszcz kościoła farnego św. Mikołaja wraz z wiernymi złożyli Matce Boskiej przyrzeczenie, że jeżeli zaraza ustanie, co roku 2 lipca będą pielgrzymować do Jej lubeckiego sanktuarium. Mówi się, że tylko raz pewien proboszcz zadecydował o przełożeniu pielgrzymki, gdyż w ten dzień przypadała niedziela, ale gdy rozpętała się burza, a piorun uderzył w plebanię, w wyniku czego strawił ją pożar – niezwłocznie zmienił swoje postanowienie… W środowe popołudnie żadna plebania nie spłonęła, bo wszystko zgodne było ze ślubami naszych przodków. – No proszę! Nie przestraszyli się burzy! – witał z radością pielgrzymów proboszcz i kustosz lubeckiego sanktuarium ks. Andrzej Bartysiewicz, kropiąc ich tradycyjnie wodą święconą. Niektórzy byli już „pokropieni” wcześniej. – Wyszliśmy o 13.30 w słońcu, potem złapała nas burza, teraz znowu idziemy w słońcu. Cali jesteśmy mokrzy – powiedział, krocząc z wilgotną sutanną przewieszoną przez ramię, o. Tomasz Maniura, który przewodniczył grupie młodzieży z Kokotka. Ostatecznie do Lubecka dotarła – w grupach, indywidualnie, pieszo, rowerami czy samochodami – spora grupa pielgrzymów. Wzięli udział w Nieszporach Maryjnych, a następnie w Eucharystii, której przewodniczył nowy duszpasterz parafii wojskowej, ks. por. Artur Samsel.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół