• facebook
  • rss
  • Rodziny powierzamy Maryi

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 26/2014

    dodane 26.06.2014 00:15

    Koronacja obrazu. – Królowej przysługuje korona. W przypadku Maryi to symbol jej roli w historii zbawienia. Taki jest sens dzisiejszej ceremonii – powiedział kard. Stanisław Dziwisz.

    Dwie złote korony pobłogosławione przez papieża Franciszka ozdobiły ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy z kościoła redemptorystów w Gliwicach. Nałożyli je na obraz metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz i biskup gliwicki Jan Kopiec. – Sprowadzony przez ojców redemptorystów do Gliwic jako kopia oryginału z rzymskiego sanktuarium – powiedział bp Jan Kopiec o koronowanym obrazie. – Jest znakiem niezwykle żywej wiary ludu gliwickiego. Pomimo zmieniających się pokoleń ten obraz jest znakiem naszej głębokiej więzi z tą treścią, którą niesie, a której nam tak bardzo potrzeba. Pobożność wobec Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest tu niezwykle żywa od dziesiątków lat. Spoglądamy z ufnością w dobre oblicze Maryi i próbujemy dzięki Jej wstawiennictwu poprawnie odczytać wolę Boga w stosunku do każdego z nas – dodał biskup gliwicki. Uroczystość koronacji odbyła się 22 czerwca w gliwickiej katedrze. W czwartek Bożego Ciała w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęło się triduum modlitewne przed koronacją. Ikona została wprowadzona do katedry w sobotę wieczorem, o 21.00 odbył się apel maryjny przy obrazie, który stanął w prezbiterium. W dniu koronacji razem z kard. Stanisławem Dziwiszem, przewodniczącym Eucharystii, przy ołtarzu modlili się abp Stanisław Nowak z Częstochowy, biskupi Jan Kopiec, Gerard Kusz i Jan Wieczorek z Gliwic, biskupi Paweł Stobrawa i Jan Bagiński z Opola, o. Janusz Sok CSsR, prowincjał warszawskiej prowincji redemptorystów, ojcowie redemptoryści, wśród nich o. Piotr Świerczok CSsR, proboszcz gliwickiej parafii, i wielu księży diecezji gliwickiej oraz tych, którzy przyjechali na uroczystość do Gliwic. Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał w gliwickiej katedrze, że Europa niechętnie dziś przyznaje się do swoich chrześcijańskich korzeni. I ta „próba urządzania świata bez Boga, na własną rękę”, jest dziś wyzwaniem dla Kościoła. – Taka koncepcja życia jest tragicznym nieporozumieniem, bo przecież nie możemy odcinać się od korzeni i źródeł. Bez Boga marniejemy. Od Boga wyszliśmy i do Niego zmierzamy. Ostatecznie tylko On nadaje sens naszemu życiu i śmierci, naszym radościom i cierpieniom – powiedział metropolita krakowski. Przy koronowanej ikonie Maryi mówił o ważnych sprawach Kościoła w Polsce. – Wielkim wyzwaniem jest sytuacja polskich rodzin. Z niepokojem patrzymy na wysoką liczbę rozwodów. Coraz trudniej przychodzi małżonkom pozostać wiernym miłości, którą ślubowali przy ołtarzu. Jak bardzo cierpią na tym dzieci. Tę ważną i trudną sprawę powierzamy dzisiaj Maryi – stwierdził metropolita krakowski. Dodał, że przygotowanie młodych ludzi do małżeństwa spoczywa przede wszystkim na rodzinie, ale również na duszpasterzach. Wskazał też na ubogich, bezdomnych, chorych, a także rodziny wielodzietne, przypominając, że wrażliwość na ich potrzeby jest sprawdzianem autentyczności wiary wspólnot parafialnych. Koronowana 22 czerwca ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy znajduje się w gliwickim kościele redemptorystów od 1923 roku. Sprowadzona została z Rzymu przez ówczesnego przełożonego tej wspólnoty o. Helmuta Schulza, i jest wierną kopią znajdującego się tam oryginału. W Gliwicach przy tym obrazie 23 stycznia 1951 roku po raz pierwszy w Polsce została odprawiona publicznie nieustanna nowenna. Od tego czasu kult rozwijał się, a miasto stało się jego centrum. Stąd rozprzestrzeniał się na cały kraj. Myśl o koronacji obrazu istniała od dawna, ale mocniej powróciła w 2011 roku, kiedy obchodzono 60. rocznicę pierwszej nowenny. Korony dla ikony zostały ufundowane przez ponad 250 ofiarodawców czczących Matkę Bożą Nieustającej Pomocy. Często były to bardzo osobiste dary, cenne pamiątki rodzinne, np. złote obrączki. Najstarsza, z 1876 roku, nie została przetopiona, ale będzie umieszczona jako wotum obok obrazu. Korony zostały zaprojektowane i wykonane przez Andrzeja Bandkowskiego, artystę plastyka z pracowni autorskiej BAS we Wrocławiu. Pobłogosławił je podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie papież Franciszek w listopadzie ubiegłego roku. W czasie koronacji w gliwickiej katedrze kard. Stanisław Dziwisz wspomniał też Jana Pawła II i spotkanie z nim na lotnisku, dwa dni po planowanej dacie wizyty. – Pamiętamy, z jaką radością przyjęliście go wtedy. A jakże się cieszył on sam, dziękując wam za cierpliwość – wspominał metropolita krakowski.

    – Byłem z nim wiele lat. Byłem świadkiem jego czci do Matki Bożej, również Nieustającej Pomocy, której obraz jest w Wadowicach – dodał. W czasie uroczystości odczytany został list przełożonego generalnego zgromadzenia redemptorystów. O. Janusz Sok CSsR, prowincjał warszawskiej prowincji redemptorystów, powiedział: – Zalewa nas dziś lawina słów, pośród których coraz bardziej czujemy się niezauważeni, niepotrzebni. Te słowa osłabiają nas i znieczulają, a nie chcemy stracić w tym wrażliwości naszych serc. Przy Tobie, Maryjo, zawsze czujemy się wysłuchani, przyjęci i ważni – stwierdził. Po zakończonej uroczystości w gliwickiej katedrze procesja z ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy wyruszyła ulicami miasta do kościoła redemptorystów. Tam odmówiono akt zawierzenia Matce Bożej Nieustającej Pomocy, modlitwę specjalnie ułożoną na ten dzień przez Piotra Gawora, prezesa Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Gliwickiej.• Galeria na: gliwice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół