• facebook
  • rss
  • Refleksje po kanonizacji

    mf/kc

    dodane 18.05.2014 00:22

    Świadectwa napisały osoby, które wyjechały do Rzymu na kanonizację w grupie, zorganizowanej przez Duszpasterstwo Turystyki i Wypoczynku Diecezji Gliwickiej.

    Joanna i Piotr:

    Wyjechałam z mężem na pielgrzymkę z okazji kanonizacji Jana Pawła II. Pojechaliśmy z różnymi intencjami, związanymi z rodziną i znajomymi. Jednak równie ważne było dla mnie, jako nauczyciela Gimnazjum im. Jana Pawła II w Świerklańcu, zawieźć intencje modlitewne nauczycieli, pracowników i uczniów (…) Ta pielgrzymka to spełnienie naszych pragnień duchowych.

    Magda:

    Wielka radość, ogromne przeżycie z obecności na kanonizacji naszego wielkiego rodaka – Jana Pawła II – świętego. Jesteśmy wdzięczni z mężem Bożej Opatrzności za to, że byliśmy właśnie tam, właśnie w tym czasie.

    Bożena:

    Idąc na plac, widząc rzesze młodzieży uśmiechniętej i radosnej, utwierdziłam się w tym, że Papież bardzo kochał młodzież. Ale młodzież bardzo też go kocha i naprawdę stała się jego nadzieją i miłością (…)

    Grażyna:

    Wielka radość i wdzięczność, że mogliśmy się znaleźć w tym czasie i w tym miejscu. Pomimo wielu niedogodności, to nigdy nie zastąpi telewizji (…)

    Małgosia:

    Bóg dokonał wielkiego dzieła ewangelizacji w Ojcu Świętym Janie Pawle II. Duch Święty przyniósł w niedzielę – radość i odnowienie serca mojego.

    Jadzia:

    Cudowny dzień, cudowne przeżycia, których nie można wyrazić słowami. Wszelkie trudności, które były do pokonania stały się tak maluczkie w stosunku do przeżyć darowanych nam przez naszego Pana. Panie Boże, dziękujemy Ci.

    Małgosia S. z parafii Świętej Rodziny w Gliwicach:

    Nie mam słów, bo żadne nie określą uczuć, które przeżyłam po nieprzespanej nocy, a po kanonizacyjnej Mszy. Jan Paweł II już święty był, jest i będzie największym autorytetem, jakiego poznałam. Kocham Cię i modlę się do Ciebie, Janie Pawle II… Jestem bardzo szczęśliwa, uduchowiona i nasycona!

    Alicja:

    Szczerze mówiąc, myślałam, że kanonizacja będzie bardziej uroczysta. Nie wiem dokładnie kiedy Jan Paweł II, w jakiej dokładnie chwili, stał się świętym. Wszystko odbyło się trochę za szybko. Wszystko było, wyglądało inaczej niż w telewizji (…)

    Ewa:

    Początki – długa podróż, zmęczenie, ogromny tłum, przepychanie, momentami brak powietrza do oddychania. Nareszcie dojście do placu św. Piotra – peryferie. Ulga, kłopoty z równowagą, odczucie zmęczenia i spełnienia. Niezwykle silna więź ze stojącymi wokół ludźmi, dopływ gigantycznej energii, wzmocnienie Ducha, dystans do codzienności, radość. Nazajutrz – radość skowronka, łzy w bazylice św. Piotra przy grobie św. Jana Pawła II. Ogromne dziękczynienie.

    Irena:

    Dziękuję, że było dane mi przeżyć takie wydarzenie, które napełniło mnie duchowo i dodało sił.

    Małgorzata:

    W czasie pielgrzymki na kanonizację Jana Pawła II byłam spokojna i pewna, że Ojciec Święty opiekuje się nami wszystkimi i mną osobiście. Ojciec Święty bierzmował mnie i doprowadził do tego miejsca. Czułam przepełniającą mnie wdzięczność i popłakałam się w modlitwie przy jego grobie.

    Anna:

    Bardzo się cieszę, że było mi dane dotknąć świętości. Chociaż nigdy nie udało mi się spotkać papieża osobiście, to jednak świadectwo jego życia, jego tak zauważalne wpatrywanie się w Pana Jezusa, „dotykanie Jego ran” – jak powiedział papież Franciszek w homilii – jest dla mnie prawdziwym wzorem i namacalnym dowodem, że droga do świętości, choć trudna, otwarta jest dla każdego.

    Marzena:

    Bardzo się cieszę, ze dane mi było przeżyć bliskość Boga poprzez święte miejsce, modlitwę, drugiego człowieka, słowa papieża. Teraz, kiedy Jan Paweł II został świętym odczuwa się jego obecność i radość taką, jak dawniej w czasie spotkań z nim na Watykanie i w Polsce. Poczułam wewnętrzny pokój i cierpliwość, której mi brakuje. I prosiłam, żeby przeżycie to przemieniało mnie każdego dnia.

    Asia:

    Powodem wyjazdu na kanonizację było otwarcie się na Pana Boga kilku osób w mojej rodzicie. Za wstawiennictwem Jana Pawła II. Wyjechałam nie spodziewając się, że tak bardzo głęboko przeżyję to wydarzenie. Doświadczyłam wielkiej troski Boga o każdego człowieka, który nigdy nikogo nie opuszcza i nie zostawia. Czuwanie Opatrzności Bożej było widoczne szczególnie w tym, że pomimo dużej liczby ludzi, czułam się bezpiecznie. Mieliśmy jako pielgrzymka bardzo dobrego księdza opiekuna i zgraną grupę (…). Bogu oddaję chwałę za ten owocny czas.

    Renata - parafia św. Stanisława BM w Bytomiu:

    Wyjazd na kanonizację bł. Jana Pawła II był wypełnieniem danego przyrzeczenia, które złożyłam podczas beatyfikacji. Pomyślałam wtedy, że chciałabym również być na placu św. Piotra podczas uroczystości kanonizacji. Oddać hołd, a zarazem zanieść intencje poprzez tego wspaniałego człowieka, rodaka, papieża, a teraz świętego. Dane mi jest żyć w czasach, kiedy człowiek, którego znałam i podziwiałam, został świętym. Czyż może być coś większego niż to, co przeżyliśmy 27 kwietnia na placu św. Piotra w Rzymie?

    Pielgrzymi Duszpasterstwa Turystyki i Wypoczynku Diecezji Gliwickiej na placu św. Piotra w Rzymie   Pielgrzymi Duszpasterstwa Turystyki i Wypoczynku Diecezji Gliwickiej na placu św. Piotra w Rzymie pielgrzymki-gliwice.pl

     


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół