• facebook
  • rss
  • Najlepsi z najlepszych

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 20/2014

    dodane 15.05.2014 00:00

    O rosnącym prestiżu imprezy i młodych talentach z Wojciechem Różakiem, dyrektorem festiwalu, rozmawia Mira Fiutak.

    Mira Fiutak: Jaki był klucz doboru wykonawców jubileuszowej edycji festiwalu?

    Wojciech Różak: Będzie odbywał się pod niepisanym hasłem: „Największe osobowości artystyczne 25-lecia”. Zaprosiliśmy najwybitniejszych z najwybitniejszych, którzy przez wszystkie edycje festiwalu u nas występowali. To muzycy o ugruntowanej międzynarodowej karierze. Tegoroczna edycja będzie należała do najbogatszych, jeśli chodzi o propozycje programowe. Dla mnie osobiście najtrudniejsze będzie to, że po ponad 10-letniej przerwie też zasiądę do instrumentu. Zmobilizowano mnie do tego, bo przez te ostatnie lata nie łączyłem występów z obowiązkami organizacyjnymi. A poza tym najtrudniej gra się przed własną publicznością.

    Ilu wykonawców mogliśmy usłyszeć do tej pory w Gliwicach?

    Przez te 25 lat pojawiło się u nas 83 organistów i 46 studentów klasy organów. Wystąpiło 75 solistów, 30 chórów i orkiestr, czyli dużych zespołów i 19 dyrygentów. Wielu z nich pojawiało się wielokrotnie. Festiwal wrósł w pejzaż nie tylko miasta i regionu, ale jest dziś jedną z mocniejszych tego typu imprez w kraju. Wymienia się go wśród pięciu wiodących festiwali organowych, obok tych w Gdańsku-Oliwie, Kamieniu Pomorskim, Leżajsku i Koszalinie.

    Festiwal wyrósł z organizowanych w Gliwicach Tygodni Kultury Chrześcijańskiej. Jak to się stało, że pomyślano o ich muzycznej kontynuacji?

    Kiedyś, wracając z uczelni, spotkałem w pociągu ks. Herberta Hlubka, który trochę się żalił, że tygodnie zaczynają tracić na znaczeniu. Zastanawiał się nad inną formą imprezy promującej wartości kultury chrześcijańskiej. Należał do osób otwartych, potrafił słuchać innych, nawet tak młodych jak ja wówczas, bo miałem niespełna 22 lata. Od razu pomyślałem o tym, co jest mi najbliższe, bo przecież z kulturą chrześcijańską nic nie jest bardziej związane niż muzyka organowa i kantatowo-oratoryjna.

    W przygotowaniu pierwszego festiwalu pomagał Panu prof. Julian Gembalski.

    Zwróciłem się do niego o poradę w sprawach organizacji. Z pomocą przyszła nam wtedy Agencja Artystyczna „Silesia”, obecnie Instytucja Promocji i Upowszechniania Muzyki „Silesia”. Chociaż tempo było niezwykłe, bo rozmowy rozpoczęliśmy na początku kwietnia, a inauguracja festiwalu była 13 maja. Ta pierwsza edycja ograniczyła się do wykonawców ze środowiska katowickiego i związanych z nim. W drugiej pojawił się gość z zagranicy, a od trzeciej festiwal stał się międzynarodowy. Jeśli chodzi o wsparcie finansowe, obecnie festiwal dotowany jest z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz miasta Gliwice.

    Formuła festiwalu zakłada spotkanie znanych i uznanych organistów z młodymi muzykami.

    Jest niezmiernie ważną rzeczą, żeby młodym adeptom sztuki, czyli studentom klas organów akademii muzycznych stwarzać możliwość zaprezentowania się na międzynarodowej imprezie. To poważny krok, nazwałbym go nawet skokiem na głęboką wodę – wystąpić w towarzystwie najwybitniejszych organistów europejskich. Zazwyczaj są to profesorowie europejskich akademii muzycznych, którzy podkreślają, że na Zachodzie takie koncerty promocyjne są rzadkością. W tym roku poszliśmy jeszcze dalej i odbędzie się koncert uczniów naszej Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II stopnia. W urokliwym, drewnianym kościele w Poniszowicach, gdzie znajdują się dopiero co wyremontowane organy. Drugi koncert poza Gliwicami odbywa się w kościele w Toszku, gdzie jest ciekawy instrument wrocławskiego budowniczego Moritza Roberta Müllera.

    Wyjściem poza Gliwice jest też organizowana wycieczka szlakiem organów Górnego Śląska.

    Kiedy zaczynaliśmy, zapełniona była jedna trzecia autobusu, w tej chwili mamy trzy pełne autobusy. Pokazujemy najbardziej interesujące instrumenty w regionie, a w przyszłości chcemy wyjść w stronę Opolszczyzny i Dolnego Śląska. Gwoździem zaproponowanego w tym roku programu będzie na pewno możliwość obejrzenia nowych organów w Filharmonii Śląskiej w Katowicach, zbudowanych przez firmę „Karl Schuke Berliner Orgelbauwerkstatt”.

    W tym roku festiwalowi towarzyszy wystawa fotograficzna, prelekcje z prezentacjami prowadzone w gliwickich szkołach i warsztaty.

    Po raz pierwszy udało nam się namówić naszych wykonawców do poprowadzenia warsztatów interpretacji i improwizacji organowej. W poniedziałek poprowadzi je prof. Julian Gembalski, następnego dnia prof. Józef Serafin. A w środę prof. Lionell Rogg z Genewy, jeden z najbardziej znanych organistów na świecie. Trzykrotnie nagrał opera omnia dzieł organowych Jana Sebastiana Bacha. Natomiast popołudniową sesję tego dnia poprowadzi prof. Ulrik Spang-Hanssen z Danii.

    Jubileuszowy festiwal

    XXV Międzynarodowy Festiwal „Dni Muzyki Organowej” w Gliwicach będzie trwał od 23 maja do  1 czerwca. Rozpoczyna się i kończy koncertem kantatowo-oratoryjnym w katedrze. W Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II czynna będzie wystawa fotograficzna. Szczegóły na: www.dmo.gliwice.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół