• facebook
  • rss
  • Pielgrzym idzie do nieba

    Agnieszka Kliks-Pudlik

    |

    Gość Gliwicki 12/2014

    dodane 20.03.2014 00:00

    Oratorium dla JPII. – Nigdy nie byłem na żadnej audiencji u papieża. Zawsze się coś przydarzało, a nawet jak przyjechał do Gliwic, byłem chory. Dla mnie to taka niespełniona ścieżka, której już nie dokończę – mówi Michał T. Malicki.

    Z okazji zbliżającej się kanonizacji bł. Jana Pawła II powstaje w Bytomiu oratorium „Jan Paweł II. Pielgrzym”. Tekst oparty jest na nauczaniu papieża, szczególnie na kwestiach związanych z miłością i pojednaniem, zawiera także nawiązania do życia błogosławionego. „Pielgrzym” składa się z 16 scen, a każda z nich z fragmentu narracyjnego, songu, czyli elementu muzycznego, i interludiów scalających dwa powyższe. Mimo że nazwa dzieła – oratorium – wskazuje raczej na klasyczną formę, muzyka będzie bardzo zróżnicowana – od bluesa przez gospel, pop aż do rocka.

    Suita rockowa

    Jan Drechsler, autor tekstów, z wykształcenia jest lekarzem weterynarii, pisanie zaś to jego pasja, która stała się drugim zawodem. Jest twórcą zbiorów tradycyjnych opowiadań i powieści, m.in. „Historia srebrem pisana”, „Legendy Radzionkowa” czy „Rolada”, a obecnie pracuje nad „Sonetami tarnogórskimi” i „Bluesową Drogą Krzyżową”. Natomiast Michał T. Malicki, autor linii melodycznej, z wykształcenia jest muzykiem – przez lata współpracował z różnymi zespołami w kraju i za granicą, był m.in. jednym z dyrygentów Orkiestry Radiowej Jerzego Miliana, brał także udział w tworzeniu muzyki do filmów Krzysztofa Kieślowskiego i Agnieszki Holland.

    Panowie znają się od dawna i przyznają, że dobrze im się współpracuje. Przed dwoma laty stworzyli oratorium „Wziemięwzięci”, które przedstawia zapis dnia toczącego się wokół kopalni. – Powstające oratorium będzie miało podobną budowę. Ta forma się sprawdziła, a jej powtórzenie jest świadome – mówi Michał T. Malicki i dodaje, że pomimo dużej liczby wykonawców (około 120) pod względem merytorycznym i treści muzycznej dzieło będzie przystępne i uniwersalne. – Adresatem naszego przedsięwzięcia ma być szeroka publiczność, a szczególnie ludzie młodzi – podkreśla Jan Drechsler. – Pomysł wyszedł od pana Jana, który wspomniał mi kiedyś, że ma już napisanych kilka songów. Wtedy ja przekazałem to dalej i wkrótce prezydent Bytomia powiedział mi, że jest pomysł wystawienia dzieła na bytomskim rynku – mówi Marek Klementowski, producent i prezes górniczej orkiestry dętej „Bytom”.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół